 |
|
"Coś ciągnie mnie, jak magnes do Ciebie.."
|
|
 |
|
Potrzebuję Cię bardziej niż przypuszczałam. Ta samotność wyżera mnie od środka. Upadam. Proszę, bądź. Obejmij mnie swoimi ramionami i nie puszczaj dopóki nie poczuję się lepiej. Albo wiesz co? Nie puszczaj mnie nigdy.
|
|
 |
|
Pytasz mnie czego tak na prawdę chce. Chcę imprez na spontanie, wypadów za miasto, ukrywania się, bukietu kwiatów nazbieranych z ogródka obok, jesiennych spacerów, stania wtulona w Twoje ciało, całowania w blasku księżyca, gryzienia w szyje, kochania się przy każdej okazji, błądzenia dłoni po ciele i wszystkiego całkowicie nie zaplanowanego.
|
|
 |
|
Wyjedź z miasta. Kłam, że już nie kochasz.
|
|
 |
|
jak ty to robisz? przez całą noc płaczesz, wijesz się z bólu i tęsknoty a na następny dzień uśmiechasz się od ucha do ucha i jesteś taka jak dawniej, jak ty to robisz?
|
|
 |
|
hej, nie tęsknisz za tym co nas kiedyś łączyło? za tymi miejscami? za tym czasem, kiedy uśmiechaliśmy się do siebie, bo tak dobrze było nam razem? Nie tęsknisz za tym, jak mijasz nasze miejsca? Nie wspominasz...?
|
|
 |
|
Możesz wszystko - zmienić, zapomnieć, wybaczyć, powiedzieć, wykrzyczeć, wyznać, odejść. Tylko najpierw sam sobie odpowiedz czy tego naprawdę chcesz.
|
|
 |
|
Tak idealnie uświadomił ją, że nic dla niego nie znaczy. Tak idealnie bała się wymówić na głos, że odszedł.
|
|
 |
|
Witaj w XXI w. gdzie wszystko wyznaje się przez internet, ludzie są tak fałszywi, że nie ufasz już nawet samemu sobie.
|
|
 |
|
“Nie ma nic bardziej tragicznego niż żebranie o gest, o uśmiech.”
|
|
 |
|
Jest dobrze tak, jak jest. I nagle pojawiasz się znowu, uśmiechasz się do mnie. Czuję, że jednak mogę Cię mieć ♥
|
|
|
|