głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika lovestory16

płakałam  bezradnie stukałam stopami o podłogę  gryzłam zaciśnięte pięści  wargi. w akcie desperacji rozbiłam kieliszek pełen czerwonego wina  cieczą zachlapałam podłogę i białą koszulkę. moje ubrania przesiąkły papierosowym dymem  a świat zawirował pod wpływem alkoholu we krwi. usiadłam między kanapą  a komodą i spowiadałam się im z bez wzajemnej miłości. niestety nie odpowiadały.

waniilia dodano: 14 kwietnia 2013

płakałam, bezradnie stukałam stopami o podłogę, gryzłam zaciśnięte pięści, wargi. w akcie desperacji rozbiłam kieliszek pełen czerwonego wina, cieczą zachlapałam podłogę i białą koszulkę. moje ubrania przesiąkły papierosowym dymem, a świat zawirował pod wpływem alkoholu we krwi. usiadłam między kanapą, a komodą i spowiadałam się im z bez wzajemnej miłości. niestety nie odpowiadały.

nie spała kilka nocy  nawet nie wypiła kawy  zapomniała jak smakują szlugi. błąkała się po szpitalnym korytarzu  trzęsąc się ze strachu. po głowie chodziło jej jedno zdanie   mogłam go nie zostawiać. umierał. przedawkował narkotyki. lekarze pracowali już kilka dób by go odratować. poszła do łazienki i spojrzała w lustro. jej przekrwione oczy potrzebowały chociaż sekundy snu  jej przetłuszczone włosy aż prosiły się o porządne wymycie i nałożenie odżywki  jej pomięte ubrania błagały o żelazko. szybko związała włosy w kok i nałożyła olbrzymią bluzę przepełnioną najukochańszym zapachem. po dwóch godzinach spędzonych na korytarzu w towarzystwie jego matki  kobiety  której nienawidziła z całego serca wyszedł lekarz. jego twarz mówiła wszystko   drogie panie  tak mi przykro   wykrztusił   nie mogliśmy nic zrobić. padła na kolana i wybuchła spazmatycznym płaczem  po chwili wybiegła z budynku  wyjęła nóż i wbiła go prosto w swoje serce. umarła z miłości.

waniilia dodano: 14 kwietnia 2013

nie spała kilka nocy, nawet nie wypiła kawy, zapomniała jak smakują szlugi. błąkała się po szpitalnym korytarzu, trzęsąc się ze strachu. po głowie chodziło jej jedno zdanie - mogłam go nie zostawiać. umierał. przedawkował narkotyki. lekarze pracowali już kilka dób by go odratować. poszła do łazienki i spojrzała w lustro. jej przekrwione oczy potrzebowały chociaż sekundy snu, jej przetłuszczone włosy aż prosiły się o porządne wymycie i nałożenie odżywki, jej pomięte ubrania błagały o żelazko. szybko związała włosy w kok i nałożyła olbrzymią bluzę przepełnioną najukochańszym zapachem. po dwóch godzinach spędzonych na korytarzu w towarzystwie jego matki, kobiety, której nienawidziła z całego serca wyszedł lekarz. jego twarz mówiła wszystko - drogie panie, tak mi przykro - wykrztusił - nie mogliśmy nic zrobić. padła na kolana i wybuchła spazmatycznym płaczem, po chwili wybiegła z budynku, wyjęła nóż i wbiła go prosto w swoje serce. umarła z miłości.

emocje trzeba również potrafić przekazać  to duża sztuka. :  teksty waniilia dodał komentarz: emocje trzeba również potrafić przekazać, to duża sztuka. :) do wpisu 14 kwietnia 2013
dziękuję  czuję u Ciebie wielki talent! :  teksty waniilia dodał komentarz: dziękuję, czuję u Ciebie wielki talent! :) do wpisu 14 kwietnia 2013
usiadłam na naszych schodkach i popijałam malinową wódkę prosto z butelki. tęsknota rozdzierała mi serce  łamała kości i niszczyła wnętrzności. ten wieczór spędzałam w towarzystwie Pezeta  paczki szlugów i wspomnień. nie obchodzili mnie ludzie  przechodzący obok i patrzący z politowaniem. pewnie zastanawiali się kim jestem i dlaczego tak bezwstydnie piję alkohol  w dosyć ruchliwym miejscu  łyk za łykiem. co mogłabym im odpowiedzieć? że osoba  którą kocham w tej chwili wciąga kolejną kreskę w śmierdzącej piwnicy  w towarzystwie szczurów i jego kolegów ćpunów. że nie potrafię pomóc jedynemu człowiekowi  na jakim mi zależy. no co?

waniilia dodano: 14 kwietnia 2013

usiadłam na naszych schodkach i popijałam malinową wódkę prosto z butelki. tęsknota rozdzierała mi serce, łamała kości i niszczyła wnętrzności. ten wieczór spędzałam w towarzystwie Pezeta, paczki szlugów i wspomnień. nie obchodzili mnie ludzie, przechodzący obok i patrzący z politowaniem. pewnie zastanawiali się kim jestem i dlaczego tak bezwstydnie piję alkohol, w dosyć ruchliwym miejscu, łyk za łykiem. co mogłabym im odpowiedzieć? że osoba, którą kocham w tej chwili wciąga kolejną kreskę w śmierdzącej piwnicy, w towarzystwie szczurów i jego kolegów ćpunów. że nie potrafię pomóc jedynemu człowiekowi, na jakim mi zależy. no co?

Nie mów mi  że mam opanować złość  bo nie jest mi wszystko jedno

agaxddddd dodano: 14 kwietnia 2013

Nie mów mi, że mam opanować złość, bo nie jest mi wszystko jedno

Czemu ciągle rozmyślam nad tym co było i nad tym czego nie zmienię?

agaxddddd dodano: 14 kwietnia 2013

Czemu ciągle rozmyślam nad tym co było i nad tym czego nie zmienię?

Twierdzisz że Cię nie kocham  że nie zleży mi na naszym związku... nie masz racji  ja po prostu nie mogę dłużej Ciebie i siebie oszukiwać  nie zapomniałam jeszcze o NIM  nie umiem sobie z tym poradzić to jest silniejsze  nie mam chęci  siły walczyć o nasz związek  który z dnia na dzień coraz bardziej się rozpada  z dnia na dzień coraz bardziej się od siebie oddalamy. Tak nie powinno być.

kwasna15 dodano: 13 kwietnia 2013

Twierdzisz,że Cię nie kocham, że nie zleży mi na naszym związku... nie masz racji, ja po prostu nie mogę dłużej Ciebie i siebie oszukiwać, nie zapomniałam jeszcze o NIM, nie umiem sobie z tym poradzić to jest silniejsze, nie mam chęci, siły walczyć o nasz związek, który z dnia na dzień coraz bardziej się rozpada, z dnia na dzień coraz bardziej się od siebie oddalamy. Tak nie powinno być.

 Mogę o nas walczyć  mogę walczyć o Ciebie  o to żebyś w końcu się odnalazła  poczuła szczęśliwa  zrobię wszystko  żeby Cię odzyskać  ale kurwa nie mogę kochać za nas dwóch.   A.   3

kwasna15 dodano: 13 kwietnia 2013

-Mogę o nas walczyć, mogę walczyć o Ciebie, o to,żebyś w końcu się odnalazła, poczuła szczęśliwa, zrobię wszystko ,żeby Cię odzyskać, ale kurwa nie mogę kochać za nas dwóch. - A. < 3

Bo przecież łatwiej jest iść napić się i naćpać  tak na pewno uratujesz nasz związek  z pewnością to rozwiąże wszystkie nasze problemy.

kwasna15 dodano: 13 kwietnia 2013

Bo przecież łatwiej jest iść napić się i naćpać, tak na pewno uratujesz nasz związek, z pewnością to rozwiąże wszystkie nasze problemy.

Nie chcę widzieć tu Twoich znajomych  nie chcę mieć z nimi żadnego kontaktu. Nie chcę niczego od Ciebie. Nie chcę mieć z Tobą nic wspólnego  już nigdy.

kwasna15 dodano: 13 kwietnia 2013

Nie chcę widzieć tu Twoich znajomych, nie chcę mieć z nimi żadnego kontaktu. Nie chcę niczego od Ciebie. Nie chcę mieć z Tobą nic wspólnego, już nigdy.

Miał plany i szczęście i ego tak wielkie   że przyznać się do porażki byłoby przekleństwem...  Mówił że by za nią umarł    kurwa nigdy nie widziałem  żeby ktoś się tak rozumiał   Wpadał z nią  pił  znał umiar    ona miała czuć się dobrze  on miał czuwać  Coś pękło  kiedy przyszła codzienność    i wiesz co? zaczęli żyć na odpierdol...  I poszło się jebać im całe ich piękno. .

kwasna15 dodano: 13 kwietnia 2013

Miał plany i szczęście i ego tak wielkie, że przyznać się do porażki byłoby przekleństwem... Mówił że by za nią umarł, kurwa nigdy nie widziałem, żeby ktoś się tak rozumiał, Wpadał z nią, pił, znał umiar, ona miała czuć się dobrze, on miał czuwać Coś pękło, kiedy przyszła codzienność, i wiesz co? zaczęli żyć na odpierdol... I poszło się jebać im całe ich piękno. .

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć