głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika lovespell

♥ Nic tak ser­ca nie studzi  jak poz­na­wanie ludzi. ♥

gumisianka dodano: 12 stycznia 2013

♥ Nic tak ser­ca nie studzi, jak poz­na­wanie ludzi. ♥

6.. Miała wstrząs mózgu. Dawali jej 30  szans na przeżycie. On? Podał jej imię i nazwisko. Zadzwonili po jej rodziców  zjawili się po jakimś czasie  w końcu nie było to tak blisko. On siedział przy niej cały czas. Złapał ją za rękę i ze łzami w oczach mówił: ''Nie możesz umrzeć wiesz? Nie możesz zostawić mnie tutaj samego  samego w tym wielkim świecie. Pamiętasz jak się poznaliśmy? Napisałem do Ciebie siema ''co tam? '' Poznaliśmy się przez internet  tylko dlatego  że jesteś prześliczna  tylko dlatego do Ciebie wtedy napisałem. Gdy Cię poznałem  nie wyobrażałem sobie już świata poza Tobą. Ty byłaś moim światem. Chcesz zabrać mi mój świat? Pamiętasz Sylwester? Najwspanialszy pod słońcem. Nie wiem dlaczego pozwoliłem Ci później mnie zostawić. Pamiętasz jeszcze jak planowaliśmy ogromny dom i trójkę dzieci? Nadia  Blanka i Marcel? Płakał  płakał bardziej niż malutkie dziecko tęskniące za mamą..

kinia10107 dodano: 12 stycznia 2013

6.. Miała wstrząs mózgu. Dawali jej 30% szans na przeżycie. On? Podał jej imię i nazwisko. Zadzwonili po jej rodziców, zjawili się po jakimś czasie, w końcu nie było to tak blisko. On siedział przy niej cały czas. Złapał ją za rękę i ze łzami w oczach mówił: ''Nie możesz umrzeć wiesz? Nie możesz zostawić mnie tutaj samego, samego w tym wielkim świecie. Pamiętasz jak się poznaliśmy? Napisałem do Ciebie siema ''co tam? '' Poznaliśmy się przez internet, tylko dlatego, że jesteś prześliczna, tylko dlatego do Ciebie wtedy napisałem. Gdy Cię poznałem, nie wyobrażałem sobie już świata poza Tobą. Ty byłaś moim światem. Chcesz zabrać mi mój świat? Pamiętasz Sylwester? Najwspanialszy pod słońcem. Nie wiem dlaczego pozwoliłem Ci później mnie zostawić. Pamiętasz jeszcze jak planowaliśmy ogromny dom i trójkę dzieci? Nadia, Blanka i Marcel? Płakał, płakał bardziej niż malutkie dziecko tęskniące za mamą..

5.. Chciała go tylko zobaczyć. Kiedy weszła na salę wszyscy zwrócili na nią uwagę. Długie rozpuszczone włosy  mocno pomalowane oczy i czerwona szminka na ustach   bardzo się zmieniła od rozstania z nim  kiedyś o pomalowanie oczu trzeba było ją błagać. Wyglądała pięknie. On gdy ją zobaczył   najchętniej podbiegłby do niej i przytulił. Nie mógł  Weronika  była tam  była na sali .Grał super w tym meczu  chciał pokazać swojej dziewczynie jaki jest świetny. Gdy zobaczył ją coś w nim pękło  przecież cały czas ją kochał. Gdy wszedł na boisko nie łapał piłek  nie trafiał   nic mu nie wychodziło. Po meczu miał zamiar do niej podejść  porozmawiać. Nie zdążył. Nie dlatego  że wyszła. Wsiadła do windy  chciała zjechać na dół. On poszedł schodami. Winda się zacięła. Zatrzymała się tak gwałtownie  że dziewczyna uderzyła głową o ścianę z taką siłą  że kolor jej szminki zlewał się z kolorem reszty jej twarzy. Gdy naprawili już windę i zobaczyli co jej jest. Przewieźli ją do szpitala   na ostry dyżur.

kinia10107 dodano: 12 stycznia 2013

5.. Chciała go tylko zobaczyć. Kiedy weszła na salę wszyscy zwrócili na nią uwagę. Długie rozpuszczone włosy, mocno pomalowane oczy i czerwona szminka na ustach - bardzo się zmieniła od rozstania z nim, kiedyś o pomalowanie oczu trzeba było ją błagać. Wyglądała pięknie. On gdy ją zobaczył , najchętniej podbiegłby do niej i przytulił. Nie mógł, Weronika, była tam, była na sali .Grał super w tym meczu, chciał pokazać swojej dziewczynie jaki jest świetny. Gdy zobaczył ją coś w nim pękło, przecież cały czas ją kochał. Gdy wszedł na boisko nie łapał piłek, nie trafiał - nic mu nie wychodziło. Po meczu miał zamiar do niej podejść, porozmawiać. Nie zdążył. Nie dlatego, że wyszła. Wsiadła do windy, chciała zjechać na dół. On poszedł schodami. Winda się zacięła. Zatrzymała się tak gwałtownie, że dziewczyna uderzyła głową o ścianę z taką siłą, że kolor jej szminki zlewał się z kolorem reszty jej twarzy. Gdy naprawili już windę i zobaczyli co jej jest. Przewieźli ją do szpitala - na ostry dyżur.

4.. To był najlepiej rozpoczęty rok w jej życiu. Później było już coraz gorzej. Nie miała dla niego tyle czasu. On cierpiał. Odeszła  przestała mu odpisywać r aniła go. Znowu wróciła  znowu było okej. Do czasu. Pewnego dnia wszczęła kłótnię  on nie wytrzymał. Kochał ją  ale nie wytrzymywał jej foszków o wszystko. Postanowili  że od siebie odejdą.Tak też było. Miał wtedy najważniejsze mecze w lidze  wypadł najgorzej ze wszystkich. Za bardzo chciał być z nią. Nadążyła się okazja by mogli się znowu zobaczyć. Miał mecz w jej mieście.. Przyszła  chciała chociaż spojrzeć na niego. On podszedł do niej chciał ją przytulić  mimo wszystko. Ona nie chciała  spojrzała mu w oczy  uśmiechnęła się i wyszła.To go złamało. Zaczął ją nienawidzić. Kochać i nienawidzić. Znalazł inną   Weronika. Niby mu się podobała  ale nie była nią. Ona poznała dużo chłopaków  żaden nie był nim żaden jej nie pasował. Po 3 miesiącach nie wytrzymała. Pojechała do niego  tata ją zawiózł  on miał mecz...

kinia10107 dodano: 12 stycznia 2013

4.. To był najlepiej rozpoczęty rok w jej życiu. Później było już coraz gorzej. Nie miała dla niego tyle czasu. On cierpiał. Odeszła, przestała mu odpisywać,r aniła go. Znowu wróciła, znowu było okej. Do czasu. Pewnego dnia wszczęła kłótnię, on nie wytrzymał. Kochał ją, ale nie wytrzymywał jej foszków o wszystko. Postanowili, że od siebie odejdą.Tak też było. Miał wtedy najważniejsze mecze w lidze, wypadł najgorzej ze wszystkich. Za bardzo chciał być z nią. Nadążyła się okazja by mogli się znowu zobaczyć. Miał mecz w jej mieście.. Przyszła, chciała chociaż spojrzeć na niego. On podszedł do niej chciał ją przytulić, mimo wszystko. Ona nie chciała, spojrzała mu w oczy, uśmiechnęła się i wyszła.To go złamało. Zaczął ją nienawidzić. Kochać i nienawidzić. Znalazł inną - Weronika. Niby mu się podobała, ale nie była nią. Ona poznała dużo chłopaków, żaden nie był nim żaden jej nie pasował. Po 3 miesiącach nie wytrzymała. Pojechała do niego, tata ją zawiózł, on miał mecz...

3.. skończymy chcę Twojego szczęścia bardziej niż czegokolwiek. Kocham Cię i będę o Ciebie walczył  nie wiem jak  ale nie poddam się  ktoś mi kiedyś powiedział ''walcz o to co kochasz. Teraz jesteś w moim sercu i w nim zostaniesz.''  napisał. Nie wiedziała co ma odpisać  był dla niej najważniejszy  ale miał rację   potrzebowała bliskości. Nie odpisała mu  nie była w stanie. Po kilku dniach napisał do niej.''Hej słoneczko'' rozmawiali wtedy bardzo długo. Wyjaśnili sobie wszystko.''Widzisz  jeszcze troszkę i będziemy dorośli przyjadę do Ciebie i zabiorę na drugi koniec świata'' zapewniał. Nie wierzyła w to  a coraz bardziej oddawała mu siebie. Sylwester. Miała iśc do przyjaciółki  nie wyszło  rodzice nie pozwolili. On został w domu. Nie dlatego  że nie miał gdzie iść. Został dla niej. 23:59   Wiedział  że boi się fajerwerek   ''kochanie nie bój się  jestem przy Tobie  przecież wiesz'' 00:00   Kocham Cię  napisał..

kinia10107 dodano: 12 stycznia 2013

3.. skończymy chcę Twojego szczęścia bardziej niż czegokolwiek. Kocham Cię i będę o Ciebie walczył, nie wiem jak, ale nie poddam się, ktoś mi kiedyś powiedział ''walcz o to co kochasz. Teraz jesteś w moim sercu i w nim zostaniesz.''- napisał. Nie wiedziała co ma odpisać, był dla niej najważniejszy, ale miał rację - potrzebowała bliskości. Nie odpisała mu, nie była w stanie. Po kilku dniach napisał do niej.''Hej słoneczko'' rozmawiali wtedy bardzo długo. Wyjaśnili sobie wszystko.''Widzisz, jeszcze troszkę i będziemy dorośli przyjadę do Ciebie i zabiorę na drugi koniec świata'' zapewniał. Nie wierzyła w to, a coraz bardziej oddawała mu siebie. Sylwester. Miała iśc do przyjaciółki, nie wyszło, rodzice nie pozwolili. On został w domu. Nie dlatego, że nie miał gdzie iść. Został dla niej. 23:59 - Wiedział, że boi się fajerwerek - ''kochanie nie bój się, jestem przy Tobie, przecież wiesz'' 00:00 - Kocham Cię -napisał..

2.. uzależnili się od siebie  w końcu pewnej nocy otrzymała wiadomość '' Wiesz  ja chyba serio się w Tobie zakochałem''. Zaniemówiła  łzy napłynęły do jej zielonych oczu. Uśmiechnęła się sama do siebie  nie wiedziała co ma zrobić. ''Kocham Cię'' Odpisała. Dlaczego? Obiecali sobie kiedyś szczerość  wiedzieli  że dla siebie znaczą o wiele więcej niż dla kogokolwiek innego. Odległość zabijała ich każdego dnia. Po dwóch tygodniach nie wytrzymała  chciała to wszystko zakończyć  nie mogła wytrzymać tego  że on jest tak daleko. Napisała mu  że to nie ma najmniejszego sensu i  że powinni o sobie zapomnieć. Przepłakała wtedy kilka godzin  po czym wyszła na dwór i chciała zapomnieć. Gdy przyszła z powrotem do domu  usiadła przy laptopie.''Kocham Cię i zdaję sobie sprawę że potrzebujesz kogoś kto mógłby Cię przytulić  kto byłby przy Tobie zawsze  wiem  że nie mogę tego zrobić  nie moge być przy Tobie  ale mogę Cię kochać i kochać będę Cię zawsze  szanuję to  chcesz to skończyć..

kinia10107 dodano: 12 stycznia 2013

2.. uzależnili się od siebie, w końcu pewnej nocy otrzymała wiadomość '' Wiesz, ja chyba serio się w Tobie zakochałem''. Zaniemówiła, łzy napłynęły do jej zielonych oczu. Uśmiechnęła się sama do siebie, nie wiedziała co ma zrobić. ''Kocham Cię'' Odpisała. Dlaczego? Obiecali sobie kiedyś szczerość, wiedzieli, że dla siebie znaczą o wiele więcej niż dla kogokolwiek innego. Odległość zabijała ich każdego dnia. Po dwóch tygodniach nie wytrzymała, chciała to wszystko zakończyć, nie mogła wytrzymać tego, że on jest tak daleko. Napisała mu, że to nie ma najmniejszego sensu i, że powinni o sobie zapomnieć. Przepłakała wtedy kilka godzin, po czym wyszła na dwór i chciała zapomnieć. Gdy przyszła z powrotem do domu, usiadła przy laptopie.''Kocham Cię i zdaję sobie sprawę,że potrzebujesz kogoś kto mógłby Cię przytulić, kto byłby przy Tobie zawsze, wiem, że nie mogę tego zrobić, nie moge być przy Tobie, ale mogę Cię kochać i kochać będę Cię zawsze, szanuję to, chcesz to skończyć..

1.. Poznali się w internecie. Napisał do niej  bo mu się spodobała. Z początku rozmawiali po godzine  po dwie. Olewała go  mieszkał daleko  łączyła ich tylko pasja   koszykówka. Z czasem rozmowy zaczynały się coraz bardziej rozkręcać. On zakochiwał się w niej  a ona? Ona nienawidziła siebie  nie wierzyła  że może się komukolwiek podobać. Kiedyś z nudów zagrali w pytania i wyzwania..   Masz chłopaka?  Nie mam.  Lubisz mnie?  Nawet bardzo. Pisanie z nim zajmowało jej każdą wolną chwilę  odsunęła się od przyjaciół  rodziny. On był ważniejszy. Mówiła mu wszystko. On jej również. Kiedyś nie było go na gadu  nie było i już. Włączyła jakąś bezsensowną grę ''Imię Twojego męża'' pozaznaczała parę odpowiedzi ''Fabian'' w tym samym czasie napisał do niej on. Pochwaliła mu się wynikiem z gry  tak sobie   dla śmiechu .Otrzymała odpowiedź ''chyba będę musiał zmienić imię''   ''Chcesz być moim mężem?''   ''Nawet nie wiesz jak bardzo'' Odpowiedziała mu na to tysiącem buziaków  zaczęły się wakacje..

kinia10107 dodano: 12 stycznia 2013

1.. Poznali się w internecie. Napisał do niej, bo mu się spodobała. Z początku rozmawiali po godzine, po dwie. Olewała go, mieszkał daleko, łączyła ich tylko pasja - koszykówka. Z czasem rozmowy zaczynały się coraz bardziej rozkręcać. On zakochiwał się w niej, a ona? Ona nienawidziła siebie, nie wierzyła, że może się komukolwiek podobać. Kiedyś z nudów zagrali w pytania i wyzwania.. - Masz chłopaka? -Nie mam. -Lubisz mnie? -Nawet bardzo. Pisanie z nim zajmowało jej każdą wolną chwilę, odsunęła się od przyjaciół, rodziny. On był ważniejszy. Mówiła mu wszystko. On jej również. Kiedyś nie było go na gadu, nie było i już. Włączyła jakąś bezsensowną grę ''Imię Twojego męża'' pozaznaczała parę odpowiedzi ''Fabian'' w tym samym czasie napisał do niej on. Pochwaliła mu się wynikiem z gry, tak sobie - dla śmiechu .Otrzymała odpowiedź ''chyba będę musiał zmienić imię'' - ''Chcesz być moim mężem?'' - ''Nawet nie wiesz jak bardzo'' Odpowiedziała mu na to tysiącem buziaków, zaczęły się wakacje..

W życiu wszystkiego trzeba spróbować. Trzeba zapalić papierosa  upić się do nieprzytomności  tańczyć całą noc  zgubić telefon  nieszczęśliwie się zakochać  jechać w bagażniku  pływać w nocy  zgubić się w obcym mieście. Ale jeśli robisz coś złego  to przynajmniej baw sięprzy tym dobrze. Może jutro będzie koniec świata? Przecież może. Spróbuj. Może gdzieś między nową książką a podróżą do Ciechocinka znajdziesz właśnie swoje szczęście.

kinia10107 dodano: 12 stycznia 2013

W życiu wszystkiego trzeba spróbować. Trzeba zapalić papierosa, upić się do nieprzytomności, tańczyć całą noc, zgubić telefon, nieszczęśliwie się zakochać, jechać w bagażniku, pływać w nocy, zgubić się w obcym mieście. Ale jeśli robisz coś złego, to przynajmniej baw sięprzy tym dobrze. Może jutro będzie koniec świata? Przecież może. Spróbuj. Może gdzieś między nową książką a podróżą do Ciechocinka znajdziesz właśnie swoje szczęście.

Wpatrzona w szybę autokaru mijasz budynki nieznanych miast. Nigdy więcej nie powtórzysz błędów  które wiesz  że popełniłeś ostatni raz.

kinia10107 dodano: 12 stycznia 2013

Wpatrzona w szybę autokaru mijasz budynki nieznanych miast. Nigdy więcej nie powtórzysz błędów, które wiesz, że popełniłeś ostatni raz.

w życiu każdego z nas jest ta jedna  jedyna osoba  którą poznajemy tylko po to  by mogła zniszczyć nam psychikę i spieprzyć życiorys.

kinia10107 dodano: 12 stycznia 2013

w życiu każdego z nas jest ta jedna, jedyna osoba, którą poznajemy tylko po to, by mogła zniszczyć nam psychikę i spieprzyć życiorys.

Miłość jest jak narkotyk. Na początku odczuwasz euforię  poddajesz się całkowicie nowemu uczuciu. A następnego dnia chcesz więcej. I choć jeszcze nie wpadłeś w nałóg  to jednak poczułeś już jej smak i wierzysz  że będziesz mógł nad nią panować. Myślisz o ukochanej osobie przez dwie minuty  a zapominasz o niej na trzy godziny. Ale z wolna przyzwyczajasz się do niej i stajesz się całkowicie zależny. Wtedy myślisz o niej przez trzy godziny  a zapominasz na dwie minuty. Gdy nie ma jej w pobliżu   czujesz to samo co narkomani  kiedy nie mogą zdobyć narkotyku. Oni kradną i poniżają się  by za wszelką cenę dostać to  czego tak bardzo im brak. A ty jesteś gotów na wszystko  by zdobyć miłość.

kinia10107 dodano: 12 stycznia 2013

Miłość jest jak narkotyk. Na początku odczuwasz euforię, poddajesz się całkowicie nowemu uczuciu. A następnego dnia chcesz więcej. I choć jeszcze nie wpadłeś w nałóg, to jednak poczułeś już jej smak i wierzysz, że będziesz mógł nad nią panować. Myślisz o ukochanej osobie przez dwie minuty, a zapominasz o niej na trzy godziny. Ale z wolna przyzwyczajasz się do niej i stajesz się całkowicie zależny. Wtedy myślisz o niej przez trzy godziny, a zapominasz na dwie minuty. Gdy nie ma jej w pobliżu - czujesz to samo co narkomani, kiedy nie mogą zdobyć narkotyku. Oni kradną i poniżają się, by za wszelką cenę dostać to, czego tak bardzo im brak. A ty jesteś gotów na wszystko, by zdobyć miłość.

'' nas nie ma już dawno  nie będzie już nigdy. Mam blizny  bo parę chwil pokłuło jak igły ''

kinia10107 dodano: 12 stycznia 2013

'' nas nie ma już dawno, nie będzie już nigdy. Mam blizny, bo parę chwil pokłuło jak igły ''

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć