 |
|
W bluzie, na luzie - kochaj mnie.
|
|
 |
|
I nagle sama zastanawiam się czy zawsze taka byłam czy to Ty sprawiłeś, że taka jestem. Może po prostu obudziłeś we mnie coś, co zawsze tam tkwiło, a teraz to wykorzystam.
|
|
 |
|
Tylko tu i tylko teraz bądź. Chłód naszych uczuć przedarł się już na zewnątrz. Nie umiem opanować drżenia rąk, tylko już nie wiem, czy z zimna, czy z desperackiego pożądania choćby muśnięcia twojej twarzy. Nie obiecuj mi, że nigdy nie zapomnisz. To przecież odejdzie, z czasem zniknie nie tylko z naszego życia, ale też z iskier w oczach i pamięci. Nie musisz kłamać. Nie tego oczekuję od ciebie w tym ostatnim spotkaniu, przypominającym śmierć z zamarznięcia. Nie tego nam dziś potrzeba, więc ja też powiem tylko prawdę. Dziś po raz pierwszy - i równocześnie ostatni - zaleje nas fala szczerości, w której razem utoniemy, tym razem nie łapiąc się żadnej brzytwy, ani nawet nie szukając wzajemnie swoich dłoni. Nic już nie będzie takie samo, ale nic się nie zmieni. Mnie tylko przestaną drżeć ręce. Serce już nie musi. Serca już dawno we mnie nie ma. /dontforgot
|
|
 |
|
Nie rozumiem już sama siebie, gubię się w tym co myślę, co robię, jakie wyznaje wartości, czy w ogóle jeszcze jakieś wyznaję? Myślałam, że zasady są po to, żeby je łamać, ale takich jest niewiele, bo nie ma żadnego gipsu, dzięki, któremu znów by się zrosły.
|
|
 |
|
Czasami emocje ponoszą nas o wiele bardziej niż byśmy tego chcieli, a przez to nasze słowa wydobywają się szybciej, słowa, które w ogóle nie powinny się z nas wydobyć.
|
|
 |
|
nie pytaj mnie co będzie dalej, pozwól oszaleć
|
|
 |
|
wiem, nie zmienię nic kurwa, super
|
|
 |
|
czuję tęsknotę gdy znów sobie Ciebie wyobrażam
|
|
 |
|
gdy tak patrzysz nie mogę ze słów nic wyrzeźbić
|
|
 |
|
tak wiele chce powiedzieć, ale czuję się jak frustrat
|
|
 |
|
czasem wolałem być cicho gdy widziałem Ciebie znów
i nie mówić nic, lecz Ty rozumiałaś mnie bez słów
|
|
 |
|
"Ciężko się zasypia, kiedy obok leży pusta, nienaruszona przez nikogo poduszka."
|
|
|
|