 |
|
Wszystko, co można zbudować, można również zniszczyć..
|
|
 |
|
~Kto ma racje dzień wcześniej od innych, ten przez dobę uchodzi za idiotę..
|
|
 |
|
Nie można zakochać się w osobie, której w ogóle nie znasz, ale.. Można zakochać się w osobie, której w ogóle nie znasz, kreaując ją na ideał. Nawet to mija, gdy rzeczywistość przygniata Cię tak mocno. Zdajesz sobie sprawę, jak bardzo jesteś samotna, że tworzysz swój świat, którego nigdy nie będzie.
|
|
 |
|
Usatysfakcjonuje mnie tylko jedna sytuacja, gdy zostajesz sam. Bez pomysłu na siebie i swoje życie, bez sensu życia, bez honoru, bez przyjaciół, bez niej. Żebyś przez parę miesięcy nie mógł się odnaleźć w swoim dotychczasowym życiu. Wtedy odpuszczę, wybaczę i zapomnę na zawsze. Nasze porachunki się wyrównają i wreszcie zrozumiesz, jak skrzywdziłeś i zniszczyłeś moje życie na dobre paręnaście miesięcy.
|
|
 |
|
Odpuść, samo się ułoży, uwierz!
|
|
 |
|
Najlepsze co możesz mieć od życia, to kogoś, kto Cię kocha taką jaką jesteś. W dobrym czy złym nastroju, ładną czy brzydką, jaka byś nie była. Z taką osobą warto być.
|
|
 |
|
~Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł..
|
|
 |
|
Można marzyć o wakacjach nad przejrzystym morzem w Chorwacji, albo w słonecznym Egipcie. Można marzyć o panamerze turbo albo jakimkolwiek bmw w matowej czerni. Można marzyć o własnej willi nad morzem, wycieczce dookoła świata, podróży na księżyc, kolacji z idolem, psie najdroższej rasy, wygraniu extra pensji w lotto... A można też marzyć o najpiękniejszym spokoju doświadczanym każdego dnia, o braku jakichkolwiek dźwięków tuż po obudzeniu i przed zasypianiem, o życiu bez nieustannych męczarni, bez snów o wojnie, bez codziennych wojen z otaczającymi nas ludźmi, o życiu wartym przeżycia..
|
|
 |
|
Ludzie podnoszą się ze wszystkich upadków i przeciwności losu. Po stracie najbliższych, bez których -zdawać się mogło- nie mogli żyć, poważnych chorobach i wypadkach. Podnoszą się bo mają wsparcie, opiekę i jest im lżej. Godzą się z codziennością, z którą stoczyli krwawą walkę i żyją szczęśliwi. W mniejszym lub większym stopniu, ale SZCZĘŚLIWI. Ja mogę im tylko pozazdrościć..
|
|
 |
|
Gdyby było normalnie to można byłoby żyć. Ale nie jest normalnie. Nie jest nawet odrobinę normalnie, przez co byłoby znośnie. Nie ma po co się budzić, bo z każdym dniem można bardziej oszaleć, albo zrobić coś niewybaczalnego. Po co więc warto żyć? Po to, aby trzaskać drzwiami, wysłuchiwać oszczerstw, wariować z braku sił i niemocy? Zdecydowanie nie..
|
|
 |
|
Rozumiemy się dziś lepiej, patrzymy dziś inaczej i słyszymy szerzej..
|
|
|
|