głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika lovedrunks

dawno temu  wymyśliłam Cię sobie.

anylkaa dodano: 14 stycznia 2012

dawno temu, wymyśliłam Cię sobie.

dużo śnimy o tych  przez których nie możemy zasnąć.

anylkaa dodano: 14 stycznia 2012

dużo śnimy o tych, przez których nie możemy zasnąć.

Jakie to uczucie kiedy zawodzi człowiek  nie wiesz nie wiesz nie wiesz to ja ci powiem  słuchaj naprawdę beznadziejne  szybki rachunek sumienia myślisz sobie  czy to przez mnie w stu procentach  czy wina leży po obu stronach

loczeq dodano: 14 stycznia 2012

Jakie to uczucie kiedy zawodzi człowiek nie wiesz nie wiesz nie wiesz to ja ci powiem słuchaj naprawdę beznadziejne szybki rachunek sumienia myślisz sobie czy to przez mnie w stu procentach czy wina leży po obu stronach

jakie to uczucie kiedy zawodzi człowiek ?

loczeq dodano: 14 stycznia 2012

jakie to uczucie kiedy zawodzi człowiek ?

Słuchać rapu i nie wyciągać z niego wniosków to tak jak palić papierosy i się nie zaciągać.

maniax3 dodano: 13 stycznia 2012

Słuchać rapu i nie wyciągać z niego wniosków to tak jak palić papierosy i się nie zaciągać.

Łączy nas wiele spraw  jeszcze więcej dzieli

anylkaa dodano: 13 stycznia 2012

Łączy nas wiele spraw, jeszcze więcej dzieli

Kiedy poczujesz  że jej nienawidzisz  strzel sobie w twarz i przypomnij  że kiedyś byliście dla siebie wszystkim.

loczeq dodano: 13 stycznia 2012

Kiedy poczujesz, że jej nienawidzisz, strzel sobie w twarz i przypomnij, że kiedyś byliście dla siebie wszystkim.

Nigdy nie czyń faceta wszystkim bo kiedy odejdzie  nie będziesz miała nic.

loczeq dodano: 13 stycznia 2012

Nigdy nie czyń faceta wszystkim bo kiedy odejdzie, nie będziesz miała nic.

powiedziałeś  że potrzebujesz czasu   miałam nadzieję  że ułatwisz mi sprawę  i nie odezwiesz się już nigdy więcej.

anylkaa dodano: 13 stycznia 2012

powiedziałeś, że potrzebujesz czasu, miałam nadzieję, że ułatwisz mi sprawę i nie odezwiesz się już nigdy więcej.

nadchodzą momenty  kiedy niesamowite ciepło oblewa wnętrze Twojego ciała  chcąc ugotować każdy z Twoich organów. serce zaczyna skakać jak wirująca pralka. chcesz krzyczeć  ale odbiera Ci mowę. pragniesz płakać  ale Twoje kanaliki łzowe odmawiają posłuszeństwa. rzucasz się w amoku  nie wiedząc co robić. patrzysz ślepo w jeden punkt  opadając z sił. nie potrafiąc uwierzyć w coś co Cię właśnie spotkało. budzisz się w środku nocy  oblana potem na dywanie  na który upadłaś z niemocy. rękawy brudne od tuszu. pod paznokciami tynk ze ścian. a podniesienie powiek staje się jedną z brutalniejszych rzeczy jakie Cię ostatnio spotkały. wehikuł czasu zabiera Cię do rzeczywistości  teraźniejszości nieusilnie każąc Ci z nią walczyć  wiedząc że nie masz najmniejszych szans bo chociażbyś spłonęła od wewnątrz  paląc każdy z własnych organów począwszy od serca uczucie przerażenia nie spłonie już nigdy.

abstracion dodano: 11 stycznia 2012

nadchodzą momenty, kiedy niesamowite ciepło oblewa wnętrze Twojego ciała, chcąc ugotować każdy z Twoich organów. serce zaczyna skakać jak wirująca pralka. chcesz krzyczeć, ale odbiera Ci mowę. pragniesz płakać, ale Twoje kanaliki łzowe odmawiają posłuszeństwa. rzucasz się w amoku, nie wiedząc co robić. patrzysz ślepo w jeden punkt, opadając z sił. nie potrafiąc uwierzyć w coś co Cię właśnie spotkało. budzisz się w środku nocy, oblana potem na dywanie, na który upadłaś z niemocy. rękawy brudne od tuszu. pod paznokciami tynk ze ścian. a podniesienie powiek staje się jedną z brutalniejszych rzeczy jakie Cię ostatnio spotkały. wehikuł czasu zabiera Cię do rzeczywistości, teraźniejszości nieusilnie każąc Ci z nią walczyć, wiedząc że nie masz najmniejszych szans bo chociażbyś spłonęła od wewnątrz, paląc każdy z własnych organów począwszy od serca uczucie przerażenia nie spłonie już nigdy.

kiedy byliśmy młodsi mógł co najwyżej zakopać moje serce w piasku  czy schować je za szafę. wystarczyło wziąć swoją łopatkę i wykopać je  lub sięgnąć ręką w zakurzony kąt. teraz przypalił je lekko  rzucił o ziemię oraz zdeptał bez jakichkolwiek emocji butem.

definicjamiloscii dodano: 11 stycznia 2012

kiedy byliśmy młodsi mógł co najwyżej zakopać moje serce w piasku, czy schować je za szafę. wystarczyło wziąć swoją łopatkę i wykopać je, lub sięgnąć ręką w zakurzony kąt. teraz przypalił je lekko, rzucił o ziemię oraz zdeptał bez jakichkolwiek emocji butem.

chciał poznać mój punkt widzenia  moje myśli  poglądy  uczucia. maskując wszystko uśmiechem  starał się dokładnie mnie zbadać. wyczytywał coś z moich ruchów  szukał oznak bicia w mojej klatce piersiowej  reagent całego ciała. z przerażeniem odkrył  że motyle w moim brzuchu mają przerażające ślepia i czarne skrzydła  a serca nie mam. mam marny implant  ciemnogranatowy cień  zdolny jedynie do zadawania bólu.

definicjamiloscii dodano: 11 stycznia 2012

chciał poznać mój punkt widzenia, moje myśli, poglądy, uczucia. maskując wszystko uśmiechem, starał się dokładnie mnie zbadać. wyczytywał coś z moich ruchów, szukał oznak bicia w mojej klatce piersiowej, reagent całego ciała. z przerażeniem odkrył, że motyle w moim brzuchu mają przerażające ślepia i czarne skrzydła, a serca nie mam. mam marny implant, ciemnogranatowy cień, zdolny jedynie do zadawania bólu.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć