głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika lovedamon4ever

kiedy z Tobą rozmawiam jestem spięta jak prostytutka w kościele.

abstracion dodano: 8 grudnia 2010

kiedy z Tobą rozmawiam jestem spięta jak prostytutka w kościele.

paradoksem życia jest to  że otaczają nas ludzie dopóty  dopóki nie zaczniemy ich doceniać.

abstracion dodano: 8 grudnia 2010

paradoksem życia jest to, że otaczają nas ludzie dopóty, dopóki nie zaczniemy ich doceniać.

i nie żeby mnie interesowało to  że właśnie z nią piszesz. ale nie zdziw się jak dostanie ode mnie na przerwie lecącym zeszytem prosto w tył głowy. ostrzegam bo nie chciałabym Cię niechcący uderzyć kiedy będziesz z nią konwersował. także   chodź od dzisiaj ze spuszczoną głową  misiu! nie chciałabym zrobić krzywdy mojej miłości.

abstracion dodano: 8 grudnia 2010

i nie żeby mnie interesowało to, że właśnie z nią piszesz. ale nie zdziw się jak dostanie ode mnie na przerwie lecącym zeszytem prosto w tył głowy. ostrzegam bo nie chciałabym Cię niechcący uderzyć kiedy będziesz z nią konwersował. także - chodź od dzisiaj ze spuszczoną głową, misiu! nie chciałabym zrobić krzywdy mojej miłości.

On ubiera się cieplutko  wychodzi na zewnątrz i rusza w stronę najbliższej łąki.  Tam zaczyna biegać wkoło  skakać  śmiać się w głos  śpiewać piosenki o charakterze pozytywnym  robić aniołki  fikołki  turlać się po śniegu  a także krzyczeć  ile sił w płucach. Robi tak póki starcza mu sił. Tak co wieczór. Ale dlaczego? Przecież to chore tak samemu wychodzić na dwór w taką pogodę i zachowywać się jak dziecko. Może dla Ciebie i jest to chore. On jednak czerpie z tego same korzyści. Jakie niby? Tłumi ból  który rozszarpuje go od środa. Czuje się wolny. Niezależny. Ważny. Bo jak wiesz nikt się o niego nie troszczy. A w tym jego wykreowanym świecie jest tylko on. On jest dla siebie osobą  na której cholernie mu zależy. Jest taką osobą  którą w rzeczywistości chce się stać.

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 6 grudnia 2010

On ubiera się cieplutko, wychodzi na zewnątrz i rusza w stronę najbliższej łąki. Tam zaczyna biegać wkoło, skakać, śmiać się w głos, śpiewać piosenki o charakterze pozytywnym, robić aniołki, fikołki, turlać się po śniegu, a także krzyczeć, ile sił w płucach. Robi tak póki starcza mu sił. Tak co wieczór. Ale dlaczego? Przecież to chore tak samemu wychodzić na dwór w taką pogodę i zachowywać się jak dziecko. Może dla Ciebie i jest to chore. On jednak czerpie z tego same korzyści. Jakie niby? Tłumi ból, który rozszarpuje go od środa. Czuje się wolny. Niezależny. Ważny. Bo jak wiesz nikt się o niego nie troszczy. A w tym jego wykreowanym świecie jest tylko on. On jest dla siebie osobą, na której cholernie mu zależy. Jest taką osobą, którą w rzeczywistości chce się stać.

Ubrał się w najcieplejszą kurtkę jaką posiadał w szafie. Założył najgrubszą czapkę z obciachowym pimponkiem  którego tak kochał. Jednopaluchowe rękawiczki  zrobione przez jego babcię  dawały mu satysfakcję z tego  że paluszki mu nie zmarzną. Szyję swą oplótł kilometrowym szalem ozdobionym reniferkami i śnieżynkami. Kiedy był już gotowy do wyjścia  na gryzący w nochalki i szczypiący w oczka mróz  otarł łzę spływającą z jego oka o brązowej tęczówce. Wyszedł w końcu. Było tak cholernie zimno  a zarazem tak pięknie  że jego serce wypełniła radość z tego co zamierza zrobić. Każdy normalny nastolatek siedzi w takie dni przed komputerem i grzeje się kubkiem herbaty z dodatkiem soku malinowego. Ale nie on. cdn

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 6 grudnia 2010

Ubrał się w najcieplejszą kurtkę jaką posiadał w szafie. Założył najgrubszą czapkę z obciachowym pimponkiem, którego tak kochał. Jednopaluchowe rękawiczki, zrobione przez jego babcię, dawały mu satysfakcję z tego, że paluszki mu nie zmarzną. Szyję swą oplótł kilometrowym szalem ozdobionym reniferkami i śnieżynkami. Kiedy był już gotowy do wyjścia, na gryzący w nochalki i szczypiący w oczka mróz, otarł łzę spływającą z jego oka o brązowej tęczówce. Wyszedł w końcu. Było tak cholernie zimno, a zarazem tak pięknie, że jego serce wypełniła radość z tego co zamierza zrobić. Każdy normalny nastolatek siedzi w takie dni przed komputerem i grzeje się kubkiem herbaty z dodatkiem soku malinowego. Ale nie on. cdn

byłam jego małą dziewczynką. z nosem  upapranym w czekoladzie. w za dużych butach. tą  którą uwielbiał nosić na barana i troskliwie przytulał  kiedy potknęła się o sznurówki swoich trampek.  jednak każda dziewczynka dorasta. staje się kobietą. tą pewną siebie. radzącą sobie z najmniejszymi problemami. tą  która potrafi samodzielnie wytrzeć sobie wąsy z kakao. jednak w życiu każdej z nas przychodzi moment  kiedy mamy ochotę znów poczuć się beztrosko. mamy ochotę  aby naszym największym problemem było to  że nasz ulubiony miś jest w praniu. niestety chwile dzieciństwa  uciekają bezpowrotnie.

abstracion dodano: 6 grudnia 2010

byłam jego małą dziewczynką. z nosem, upapranym w czekoladzie. w za dużych butach. tą, którą uwielbiał nosić na barana i troskliwie przytulał, kiedy potknęła się o sznurówki swoich trampek. jednak każda dziewczynka dorasta. staje się kobietą. tą pewną siebie. radzącą sobie z najmniejszymi problemami. tą, która potrafi samodzielnie wytrzeć sobie wąsy z kakao. jednak w życiu każdej z nas przychodzi moment, kiedy mamy ochotę znów poczuć się beztrosko. mamy ochotę, aby naszym największym problemem było to, że nasz ulubiony miś jest w praniu. niestety chwile dzieciństwa, uciekają bezpowrotnie.

są takie elementy naszego serca  które umierają bezpowrotnie. którym nawet respiracja nie pomoże  a zmartwychwstanie jest niemożliwością.

abstracion dodano: 6 grudnia 2010

są takie elementy naszego serca, które umierają bezpowrotnie. którym nawet respiracja nie pomoże, a zmartwychwstanie jest niemożliwością.

Zawsze możesz na mnie liczyć. Kiedy będziesz chciała pogadać  zadzwoń – porozmawiam z Tobą. Kiedy będziesz chciała się poradzić  zadzwoń – nie obiecuję  że Ci pomogę  zawsze jednak Cię wysłucham. Kiedy nie będziesz chciała z nikim rozmawiać  zadzwoń – nie obiecuję  że sprawię  byś chciała rozmowy  obiecuje jednak  że pomilczę z Tobą. Kiedy będziesz chciała uciec od wszystkiego  zadzwoń   będę starał Cię zatrzymać  jak mi się nie uda to pobiegnę z Tobą. Kiedy będziesz chciała zrobić sobie krzywdę  zadzwoń – ja przyjadę i zrobię wszystko byś wyżyła się na mnie a nie na sobie. Kiedy jednak zadzwonisz do mnie a nikt nie odbierze  proszę Cię o jedno – o to byś natychmiast przyjechała do mnie. Mogę Cię wtedy potrzebować.

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 6 grudnia 2010

Zawsze możesz na mnie liczyć. Kiedy będziesz chciała pogadać, zadzwoń – porozmawiam z Tobą. Kiedy będziesz chciała się poradzić, zadzwoń – nie obiecuję, że Ci pomogę; zawsze jednak Cię wysłucham. Kiedy nie będziesz chciała z nikim rozmawiać, zadzwoń – nie obiecuję, że sprawię, byś chciała rozmowy; obiecuje jednak, że pomilczę z Tobą. Kiedy będziesz chciała uciec od wszystkiego, zadzwoń - będę starał Cię zatrzymać, jak mi się nie uda to pobiegnę z Tobą. Kiedy będziesz chciała zrobić sobie krzywdę, zadzwoń – ja przyjadę i zrobię wszystko byś wyżyła się na mnie a nie na sobie. Kiedy jednak zadzwonisz do mnie a nikt nie odbierze, proszę Cię o jedno – o to byś natychmiast przyjechała do mnie. Mogę Cię wtedy potrzebować.

czas nie goi ran tylko pozwala nam zapomnieć o bólu. z dnia nadzień rany mniej krwawią  wspomnienia blakną. jednak odtworzenie tych najmniej przyjemnych jest znacznie łatwiejsze od tych najpiękniejszych. bowiem ludzka psychika zakodowuje bardziej zło względem samych siebie  niż ulotne szczęście.

abstracion dodano: 6 grudnia 2010

czas nie goi ran tylko pozwala nam zapomnieć o bólu. z dnia nadzień rany mniej krwawią, wspomnienia blakną. jednak odtworzenie tych najmniej przyjemnych jest znacznie łatwiejsze od tych najpiękniejszych. bowiem ludzka psychika zakodowuje bardziej zło względem samych siebie, niż ulotne szczęście.

Ciekawe dlaczego kiedy on po skończonym związku znajduje sobie laskę w przeciągu tygodnia nazywany jest 'kozakiem'  który patrzy optymistycznie na świat  nie załamuje się  ma się dobrze  potrafi sobie poradzić z przeciwnościami losu  a kiedy ona postąpi tak samo jest nazywana pospolitą kurwą? Gdzie tutaj sprawiedliwość? No pytam się gdzie?

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 6 grudnia 2010

Ciekawe dlaczego kiedy on po skończonym związku znajduje sobie laskę w przeciągu tygodnia nazywany jest 'kozakiem', który patrzy optymistycznie na świat, nie załamuje się, ma się dobrze, potrafi sobie poradzić z przeciwnościami losu, a kiedy ona postąpi tak samo jest nazywana pospolitą kurwą? Gdzie tutaj sprawiedliwość? No pytam się gdzie?

nie przesadzajmy  ale mimo wszystko   śliczne dzięki! :  teksty abstracion dodał komentarz: nie przesadzajmy, ale mimo wszystko - śliczne dzięki! :) do wpisu 6 grudnia 2010
dziękuję! :  teksty abstracion dodał komentarz: dziękuję! :) do wpisu 6 grudnia 2010
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć