 |
|
życie to nie simsy , tutaj nie sprawisz jednym kliknięciem myszki , żeby człowiek był szczęśliwy .
|
|
 |
|
Byle do przodu , mam powód by napisać , że cała ta wasza krytyka po prostu mi zwisa .
|
|
 |
|
myślę o Tobie i jakoś nie mogę przestać , cały mój świat w Twojej osobie się streszczał .
|
|
 |
|
Przestań mówić , zacznij działać .
|
|
 |
|
Najlepszy dialog przez telefon :
- Gdzie jesteś .
- Już idę . ; pp .
|
|
 |
|
Od tamtej chwili znaczysz dla mnie więcej niż myślisz .
|
|
 |
|
Muszę zapomnieć , to wszystko jest bez sensu , nie chcę więcej się pojawić o złym czasie i w złym miejscu .
|
|
 |
|
Pamiętasz .? mieliśmy być szczęśliwi .
|
|
 |
|
Nigdy nie żałuj tego, co zrobiłeś bo w pewnym momencie działo się to, czego naprawdę chciałeś. / demotywatory
|
|
 |
|
Usiadłam na łóżku okrywając swoje kruche ciało kocem.Wolnym ruchem sięgnęłam po kubek z herbata leżący na nocnej szafce i objęłam go rękoma.Czułam przyjemną woń malin,więc zamoczyłam usta w gorącym napoju.Zamknęłam oczy i znalazłam sie w zupełnie innym miejscu.Szłam parkiem kopiąc jesienne liście.Prawą dłoń ogrzewało mi ciepło Jego dłoni,a moje usta ciepło Jego warg.Otworzyłam oczy wydobywajac z nich łzy.Pamietam ten brązowy wzrok wpatrzony we mnie.Po 2 latach znów go doswiadczyłam..Upiłam kolejny łyk herbaty tracąc kolejne łzy.Ale są jeszcze Niebieskie oczy,o których zapomnieć nie mogę..Tęsknie i kocham ich obu,ale z żadnym nie mogę być..Za późno na ratowanie czegoś,co sama spieprzyłam,co sama odtrąciłam..Dopiero zrozumiałam,że od zawsze zależalo mi na Nich obu...Odłozyłam szybko kubek na szafce i skuliłam się na łóżku.Nie czułam bólu,nie czułam żalu.Czułam ogromną pustkę i strach,że już nigdy nic nie będzie jak dawniej,że ta jesień będzie kompletnie bez barw..Bez Nich..||pozorna
|
|
 |
|
Czuję, że ten rok nic nie zmienił, wydaje mi się, że cofnęłam się w czasie, czuję się jak wtedy, gdy mnie porzucił jak psa by cały swój czas spędzać z tą zdzirą. Poczucie przeszywającego bólu, kołatanie serca, drżenie rąk, duszności, trudności z jedzeniem, lęk, dziwne klaustrofobiczne odczucia. To wszystko wróciło. Akurat teraz gdy powinnam być silna bo ważą się losy mojej przyszłości. Teraz gdy powinnam walczyć czuję się największą przegraną. Nie potrafię już nawet oszukiwać, że jest ok. Codzienne pytania"jak się czujesz? przypominają mi jakim wrakiem człowieka się stałam. Nie wiem co zrobić. Żyję za karę. Czy ja go nadal kocham? Nie wiem sama, nie wiem co czuję do niego, to chyba ogromny żal za to,co zrobił. Musze się pozbierać tylko nie wiem jak.
|
|
 |
|
Nie wymagam , nie proszę , mam tylko nadzieję .
|
|
|
|