 |
|
Wreszcie nadchodzi chwila kiedy nawet czytając czyjeś wpisy o miłości wydają Ci się one śmieszne i tym nie ze względu na to że znów myślisz "miłości nie ma " ale ze względu na to że w każdej komórce ciała czujesz Jego miłość bo po tak długim czasie zbudowałas związek prawie idealny bezgranicznia wzajemna miłość i wieczorami możesz tylko płakać ze szczęścia. /whoami
|
|
 |
|
Świat nie jest lepszy i nie będzie już, bo wierz mi uciekamy od obietnic, których nie umiemy spełnić. [K.M.S]
|
|
 |
|
Nieodwracalne słowa potem znów wypominanie kto więcej zniszczył kto ranił wiesz to już pojebane
ale na zmianę przez te kłótnie są uczucia stale poprzeplatane jakby krawiec z nas tu szył ubranie
nie mamy manier, ale dla mnie to nie ważne, bo mimo porażek nie pozwolę by nas zniszczył los [K.M.S]
|
|
 |
|
Nie omijają obawy nas, przestałem liczyć czas. Rzucone w wir wydarzeń dwa serca co biją raz jeden
mają jedno bicie, biało- czarne życie melodię szczęścia grają, którą chce zagłuszyć świat, ogień i woda, płomień z deszczem idą ciągle razem. Dwa charaktery, dwie dusze dwie całkiem inne twarze,
bagaże życia inne, odmienne myśli zdania, ale różnice się nie różnią od podobieństw dla nas.
|
|
 |
|
śniłeś mi się dzisiaj, chyba nadal Cię kocham
|
|
 |
|
Dziś tylko patrzę na jego stare zdjęcie i w myślach przeklinam jego imię...
|
|
 |
|
Przyjdź do mnie we śnie, a wtedy za dnia znowu będę szczęśliwy. Bo noc po wielokroć wynagrodzi beznadziejną tęsknotę dnia.
|
|
 |
|
Byliśmy umówieni między kołdrą, a prześcieradłem.
|
|
 |
|
Zaczęliśmy od przypadkowego “cześć” i tak wędrując po całonocnych rozmowach i spotkaniach skończyliśmy na milczeniu.
|
|
 |
|
Więc przeciągnij mnie przez piekło, jeśli to oznacza, że będę mógł trzymać cię za rękę
|
|
 |
|
Już nie wiem sam, ile potworów pod łóżkiem mam i czy największy z nich nie pod, a na łóżku śpi.
|
|
 |
|
Obie części Twojej bielizny pasują do siebie i masz ogolone nogi.
Liczysz dzisiaj na seks?
|
|
|
|