głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika looonelyy__

Czasami fajnie się uśmiechać. Czasami dobrze jest się śmiać z byle czego. Położyć się i patrzeć na zachodzące słońce. A rano wstać z lekkim bólem głowy ale za to z dobrym humorem. Ale tylko czasami. Bo nie mam tak codziennie. Codziennie nie jest wyjątkowo   i.need.you

i.need.you dodano: 17 listopada 2011

Czasami fajnie się uśmiechać. Czasami dobrze jest się śmiać z byle czego. Położyć się i patrzeć na zachodzące słońce. A rano wstać z lekkim bólem głowy ale za to z dobrym humorem. Ale tylko czasami. Bo nie mam tak codziennie. Codziennie nie jest wyjątkowo / i.need.you

 mogę mieć jedną prośbę ?   Pewnie   Proszę uśmiechnij się do mnie ten ostatni raz..  dlaczego ?   bo kiedy już odejdziesz chce wspominać ostatnie nasze chwile jak najmilej   i.need.you

i.need.you dodano: 17 listopada 2011

-mogę mieć jedną prośbę ? - Pewnie - Proszę uśmiechnij się do mnie ten ostatni raz..- dlaczego ? - bo kiedy już odejdziesz chce wspominać ostatnie nasze chwile jak najmilej / i.need.you

Nigdy nie powiem 'żałuję tego'. W końcu był częścią mojego nieba.   i.need.you

i.need.you dodano: 17 listopada 2011

Nigdy nie powiem 'żałuję tego'. W końcu był częścią mojego nieba. / i.need.you

http:  www.formspring.me abstrakcyjnie

abstracion dodano: 17 listopada 2011

cała zakrwawiona  podbiegła do niego.   nie  nie  nie.   zaczęła krzyczeć  szczypiąc się na wszystkie możliwe sposoby.   jesteś i będziesz. tak  tak  tak.   wypowiadała pomiędzy próbami na złapanie oddechu. ręce. pokaleczone od szkła ręce. rozbijanie filiżanek z których wspólnie pijali czekoladę wymieniając się najsłodszymi pocałunkami świata. jego puste  tępe spojrzenie  utwierdzające ją w fakcie  że o dziś musi radzić sobie sama. jak dziecko oddanie do domu dziecka. jak szczeniak  oddany do schroniska.   bądź. nie rób mi tego.   błagała osuwając się z niemocy na nogach.   byłem. przepraszam  że byłem.   wypowiedział  napięcie odwracając się w drugą stronę. wiedząc  że gorszą krzywdę zrobił jej swoją obecnością niż tym  gdyby nigdy się nie pojawił. pozostawiona sama sobie z zakrwawioną koszulka  zaczęła strzepywać opiłki porcelany  które ówcześnie starała się wgniesć w swoją klatkę piersiową z nadzieją  że uda jej się dotrzeć do serca  uciszając jego krzyk. nieskutecznie.

abstracion dodano: 17 listopada 2011

cała zakrwawiona, podbiegła do niego. - nie, nie, nie. - zaczęła krzyczeć, szczypiąc się na wszystkie możliwe sposoby. - jesteś i będziesz. tak, tak, tak. - wypowiadała pomiędzy próbami na złapanie oddechu. ręce. pokaleczone od szkła ręce. rozbijanie filiżanek z których wspólnie pijali czekoladę wymieniając się najsłodszymi pocałunkami świata. jego puste, tępe spojrzenie, utwierdzające ją w fakcie, że o dziś musi radzić sobie sama. jak dziecko oddanie do domu dziecka. jak szczeniak, oddany do schroniska. - bądź. nie rób mi tego. - błagała osuwając się z niemocy na nogach. - byłem. przepraszam, że byłem. - wypowiedział, napięcie odwracając się w drugą stronę. wiedząc, że gorszą krzywdę zrobił jej swoją obecnością niż tym, gdyby nigdy się nie pojawił. pozostawiona sama sobie z zakrwawioną koszulka, zaczęła strzepywać opiłki porcelany, które ówcześnie starała się wgniesć w swoją klatkę piersiową z nadzieją, że uda jej się dotrzeć do serca, uciszając jego krzyk. nieskutecznie.

nie   nie kochanie . teraz powinieneś mi ocierać łzy   a nie chodzić z nią za rączkę po parku .   paktoofoonika .

gazowana dodano: 17 listopada 2011

nie , nie kochanie . teraz powinieneś mi ocierać łzy , a nie chodzić z nią za rączkę po parku . / paktoofoonika .
Autor cytatu: paktoofoonika

nie ma nic gorszego od zwyklego przyzwyczajenia. od zwykłego wyciągania z szafki dwóch kubków zamiast jednego i wybuchanie płaczem  na samo dno herbaty. nie ma nic bardziej toksycznego niż nadzieja  że coś trwa wiecznie. że uczucia nie przemijają  a ludzie nie odchodzą. widywanie kogoś jedynie po zamknięciu swoich oczu jest najgorszą  najbardziej prymitywną formą cierpienia. zapomnienie zapachu  dreszczy na plecach poprzedzonych dotykiem. z czasem spojrzenia  które kiedyś było wszystkim. a to wszystko odeszło  pozostawiając nas z pustymi rękami i sercem  jak okradziony ze swojego minimalnego dobytku  bezdomny. bez niczego.

abstracion dodano: 17 listopada 2011

nie ma nic gorszego od zwyklego przyzwyczajenia. od zwykłego wyciągania z szafki dwóch kubków zamiast jednego i wybuchanie płaczem, na samo dno herbaty. nie ma nic bardziej toksycznego niż nadzieja, że coś trwa wiecznie. że uczucia nie przemijają, a ludzie nie odchodzą. widywanie kogoś jedynie po zamknięciu swoich oczu jest najgorszą, najbardziej prymitywną formą cierpienia. zapomnienie zapachu, dreszczy na plecach poprzedzonych dotykiem. z czasem spojrzenia, które kiedyś było wszystkim. a to wszystko odeszło, pozostawiając nas z pustymi rękami i sercem, jak okradziony ze swojego minimalnego dobytku, bezdomny. bez niczego.

Muszę wziąć się w garść  nie możesz przecież wiedziec   że cholernie tęsknie .wiedzialbyś wtedy co Czuje .   i.need.you

i.need.you dodano: 15 listopada 2011

Muszę wziąć się w garść, nie możesz przecież wiedziec , że cholernie tęsknie .wiedzialbyś wtedy co Czuje . / i.need.you

nie mogę zrozumieć czemu tak jest  kocham cię  alę chcę zapomnieć.   i.need.you

i.need.you dodano: 15 listopada 2011

nie mogę zrozumieć czemu tak jest, kocham cię, alę chcę zapomnieć. / i.need.you

jedyne co mogłabym Ci w tym momencie powiedzieć jest to  że Cię kochałam. ewentualnie kocham nadal  ale na tyle mnie nie stać. nie stać mnie na to  żeby pozwolić Ci ponownie mnie zranić. nie mam siły  nie daje rady. nawet bez tego  przede wszystkim bez Ciebie. co mamy zrobić  skoro tak źle i tak niedobrze..?   gazowana

gazowana dodano: 14 listopada 2011

jedyne co mogłabym Ci w tym momencie powiedzieć jest to, że Cię kochałam. ewentualnie kocham nadal, ale na tyle mnie nie stać. nie stać mnie na to, żeby pozwolić Ci ponownie mnie zranić. nie mam siły, nie daje rady. nawet bez tego, przede wszystkim bez Ciebie. co mamy zrobić, skoro tak źle i tak niedobrze..? | gazowana

wiesz jak ciężko czekać na tego jebanego sms'a? nawet pustego  bez konkretnego celu  ot tak  żeby dał znać  że żyje  że ma się dobrze.. cokolwiek. nawet żeby tym głupim sms'em spowodował tą kłótnie  albo nawet to  że powrócimy wspomnieniami w przeszłość z chęcią powrócenia tych chwil.. czekasz  a tu cisza. zegarek tyka  sekunda po sekundzie  serce bije coraz mocniej z nerwów  z tęsknoty. dałabyś wszystko  żebyś miała pewność  że chociaż przez chwilę pomyślał o Tobie.. a to nadal cisza. po policzku płynie kolejna łza  która ma ogromne znaczenie dla serca kojące przy tym ból.. budzisz się i zasypiasz z tą samą myślą  że chcesz go zobaczyć i już nie wytrzymujesz z tęsknoty.   gazowana

gazowana dodano: 14 listopada 2011

wiesz jak ciężko czekać na tego jebanego sms'a? nawet pustego, bez konkretnego celu, ot tak, żeby dał znać, że żyje, że ma się dobrze.. cokolwiek. nawet żeby tym głupim sms'em spowodował tą kłótnie, albo nawet to, że powrócimy wspomnieniami w przeszłość z chęcią powrócenia tych chwil.. czekasz, a tu cisza. zegarek tyka, sekunda po sekundzie, serce bije coraz mocniej z nerwów, z tęsknoty. dałabyś wszystko, żebyś miała pewność, że chociaż przez chwilę pomyślał o Tobie.. a to nadal cisza. po policzku płynie kolejna łza, która ma ogromne znaczenie dla serca kojące przy tym ból.. budzisz się i zasypiasz z tą samą myślą, że chcesz go zobaczyć i już nie wytrzymujesz z tęsknoty. | gazowana

czegoś jednak mi brakuje.. i przypadkowo pewnie chodzi o Niego obecność   gazowana

gazowana dodano: 14 listopada 2011

czegoś jednak mi brakuje.. i przypadkowo pewnie chodzi o Niego obecność | gazowana

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć