 |
|
` Ja go pieprzę. Ja rządzę. Jest mój, a ja jego. Ta myśl popycha mnie, jak obciążoną betonem, na skraj przepaści i dochodzę...
|
|
 |
|
miałam wrażenie, że jego oczy były tak nieludzko smutne. poczułam się niezręcznie.
|
|
 |
|
Bez względu na to, co będę czuła, nie okażę tego. Jeśli będę musiała
płakać, to będę płakała wewnętrznie. Jeśli będę musiała krwawić, pokaleczę
się. Jeśli serce zacznie mi bić jak szalone, to nie powiem o tym
absolutnie nikomu. To w ogóle nie pomaga. Tylko dołuje innych.
|
|
 |
|
Kochankowie nie mogli żyć ani umrzeć jedno bez drugiego. W rozłączeniu nie było to życie ani śmierć, ale i życie, i śmierć razem.
|
|
 |
|
Nie ma go od kilku długich miesięcy, ale nadal jest wszędzie. I zarazem nigdzie.
|
|
 |
|
Przykro mi. Szłam samotnie tak długo, że Twoje towarzystwo jest teraz niepotrzebne. Odzwyczaiłam się od Twojego dotyku tak bardzo, że każde muśnięcie powoduję odciski na moim ciele. Nie było Cię, kiedy upadałam, więc pozwól, że sama też się podniosę./esperer
|
|
 |
|
jak mogłam się co do Ciebie tak bardzo pomylić?
|
|
 |
|
Ja po prostu wiem, że tak zwany dobry adres to człowiek, nie ulica.
— Dorota Terakowska
|
|
 |
|
Bardzo wtedy tęskniłem, ale najgorsze było udawanie, że nie tęsknię.
— Janusz Leon Wiśniewski - Arytmia uczuć.
|
|
 |
|
Nie życzę Ci najgorszego. Życzę Ci wszystkiego najlepszego i utraty tego.
|
|
 |
|
Synku,
w piekle na powitanie pokazują ci wszystkie twoje niewykorzystane
szanse, pokazują, jak wyglądałoby twoje życie, gdybyś we właściwym
czasie wybrał właściwe wyjście. A potem pokazują ci wszystkie te chwile
szczęścia, które straciłeś.
|
|
 |
|
Wciąż chyba Cie znam, chyba wciąż tak samo dobrze.
|
|
|
|