głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika lookingforlove

patrzeć jak Jego gorący oddech przecina zimowe powietrze  jak brudzi się czekoladowymi lodami  jak się śmieje  jak przeczesuje palcami włosy  jak poruszają się Jego wargi  gdy mówi. obserwować Jego iskrzące się tęczówki zmieniające odcienie  ruchy rąk  kiedy z pasją o czymś opowiada. fajnie Go mieć   ja wiem. tylko się boję. boję się  że któregoś dnia znów to wszystko stracę  pojawi się inna  a ja zniknę. odejdę na drugi plan z pustą świadomością  że wcześniej określał mnie mianem przyjaciela.

definicjamiloscii dodano: 12 września 2011

patrzeć jak Jego gorący oddech przecina zimowe powietrze, jak brudzi się czekoladowymi lodami, jak się śmieje, jak przeczesuje palcami włosy, jak poruszają się Jego wargi, gdy mówi. obserwować Jego iskrzące się tęczówki zmieniające odcienie, ruchy rąk, kiedy z pasją o czymś opowiada. fajnie Go mieć - ja wiem. tylko się boję. boję się, że któregoś dnia znów to wszystko stracę, pojawi się inna, a ja zniknę. odejdę na drugi plan z pustą świadomością, że wcześniej określał mnie mianem przyjaciela.

którejś nocy zamknęłam ze spokojem powieki  oddech jakby zwolnił  księżyc nie raził mnie po oczach   zasnęłam z myślą  że już jest dobrze  że zapomniałam  pójdę na przód. obudził mnie dźwięk przychodzącej wiadomości  a pierwszy raz od miesięcy na wyświetlaczu ogarnęłam Jego imię. prosta wiadomość  'koniec z nią. przepraszam za wszystko  jutro pogadamy'  niczym ukryte 'hej  sklejaj swoje serce od początku'.

definicjamiloscii dodano: 12 września 2011

którejś nocy zamknęłam ze spokojem powieki, oddech jakby zwolnił, księżyc nie raził mnie po oczach - zasnęłam z myślą, że już jest dobrze, że zapomniałam, pójdę na przód. obudził mnie dźwięk przychodzącej wiadomości, a pierwszy raz od miesięcy na wyświetlaczu ogarnęłam Jego imię. prosta wiadomość, 'koniec z nią. przepraszam za wszystko, jutro pogadamy', niczym ukryte 'hej, sklejaj swoje serce od początku'.

nie jestem księżniczką i kurwa nie żyję w bajce  nie mam zamku i księcia.

fejsbuk dodano: 11 września 2011

nie jestem księżniczką i kurwa nie żyję w bajce, nie mam zamku i księcia.

I gdy tylko pojawia mi się komunikat  że jesteś dostępny to wpatruję się w to jebane żółte słoneczko jak jakaś idiotka z nadzieją  że zaraz zacznie w tym miejscu migać koperta z Twoim imieniem. Robię tak co wieczór chociaż doskonale zdaję sobie sprawę  że nie napiszesz.

fejsbuk dodano: 11 września 2011

I gdy tylko pojawia mi się komunikat, że jesteś dostępny to wpatruję się w to jebane żółte słoneczko jak jakaś idiotka z nadzieją, że zaraz zacznie w tym miejscu migać koperta z Twoim imieniem. Robię tak co wieczór chociaż doskonale zdaję sobie sprawę, że nie napiszesz.

ciekawe  co byś zrobił  gdybyś wiedział  że cię kocham.

fejsbuk dodano: 11 września 2011

ciekawe, co byś zrobił, gdybyś wiedział, że cię kocham.

nie chcę osoby  która  jak upadnę  usiądzie koło mnie i zacznie pocieszać. chcę przyjaciela  który w takim momencie zasadzi mi porządnego kopa w dupę  poda rękę  pomoże wstać i zmotywuje  żeby walczyć i żyć dalej.

fejsbuk dodano: 10 września 2011

nie chcę osoby, która, jak upadnę, usiądzie koło mnie i zacznie pocieszać. chcę przyjaciela, który w takim momencie zasadzi mi porządnego kopa w dupę, poda rękę, pomoże wstać i zmotywuje, żeby walczyć i żyć dalej.

pamiętajcie o trzymaniu kciuków za Adamka!

definicjamiloscii dodano: 10 września 2011

pamiętajcie o trzymaniu kciuków za Adamka!

bo z facetami tak już jest  że Ty do niego z miłością a on do ciebie z kiełbasą.   bereszczaneczka ahhahahahahahaha

fejsbuk dodano: 10 września 2011

bo z facetami tak już jest, że Ty do niego z miłością a on do ciebie z kiełbasą. / bereszczaneczka ahhahahahahahaha

rozchyliłam powieki ścierając pospiesznie łzę spływającą po policzku. napotkałam mrok  księżyc niezdarnie wkradał się blaskiem przez okno.   przepraszam.   wyszeptałam najciszej  jak potrafiłam.   przepraszam  kochanie...   przełknęłam gulę stojącą mi w gardle. nakryłam się szczelniej kocem odnajdując brak Jego ramion  niegdyś przepełnionych ciepłem.   kocham Cię  wiesz? naprawdę.   jęknęłam posyłając spojrzenie milionom gwiazd z pustą świadomością tego jak cholernie się spóźniłam.

definicjamiloscii dodano: 10 września 2011

rozchyliłam powieki ścierając pospiesznie łzę spływającą po policzku. napotkałam mrok, księżyc niezdarnie wkradał się blaskiem przez okno. - przepraszam. - wyszeptałam najciszej, jak potrafiłam. - przepraszam, kochanie... - przełknęłam gulę stojącą mi w gardle. nakryłam się szczelniej kocem odnajdując brak Jego ramion, niegdyś przepełnionych ciepłem. - kocham Cię, wiesz? naprawdę. - jęknęłam posyłając spojrzenie milionom gwiazd z pustą świadomością tego jak cholernie się spóźniłam.

o kilka haustów wina za dużo  zbyt mało słów  kilka liter  jedno imię  jedno spotkanie warg. serce  które pozostawiłam w kieszeni Jego bluzy zapominając  że go potrzebuję.

definicjamiloscii dodano: 10 września 2011

o kilka haustów wina za dużo, zbyt mało słów, kilka liter, jedno imię, jedno spotkanie warg. serce, które pozostawiłam w kieszeni Jego bluzy zapominając, że go potrzebuję.

jedna noc   mrok w którym zawisł Jego niespokojny  przepełniony nikotyną oddech  krótki  urywany pocałunek  łzy na naszych policzkach odbijające blask księżyca  głuche 'kocham'  choć obydwoje wiedzieliśmy  że już nie potrafimy.

definicjamiloscii dodano: 10 września 2011

jedna noc - mrok w którym zawisł Jego niespokojny, przepełniony nikotyną oddech, krótki, urywany pocałunek, łzy na naszych policzkach odbijające blask księżyca, głuche 'kocham', choć obydwoje wiedzieliśmy, że już nie potrafimy.

najchętniej zapomniałabym o wszelkich racjonalnościach. wychodząc z domu i nie biorąc ze sobą żadnej bluzy  drobnych  komórki czy fajek   zapomniałabym o tym  co powinnam  a co jest wbrew zasadom. zwyczajnie  chciałbym wyjść nie słuchając tego  jaką idiotką jestem i jaki błąd popełniam. wyjść i podreptać wprost w Jego ramiona.

definicjamiloscii dodano: 10 września 2011

najchętniej zapomniałabym o wszelkich racjonalnościach. wychodząc z domu i nie biorąc ze sobą żadnej bluzy, drobnych, komórki czy fajek - zapomniałabym o tym, co powinnam, a co jest wbrew zasadom. zwyczajnie, chciałbym wyjść nie słuchając tego, jaką idiotką jestem i jaki błąd popełniam. wyjść i podreptać wprost w Jego ramiona.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć