 |
|
Nie dzwoń do mnie, kiedy kolejna panna nawali. Nie pisz, bo Ci smutno, bo samotnie, bo znowu nie masz z kim spać. Mnie już nie ma, rozumiesz? Nie pytaj co u mnie, bo odpowiedź znasz. Nadal mam żal do świata, że pozwolił nam się spotkać, a potem z uśmiechem na ustach odebrał tą znajomość. Nie interesuj się moim życiem, bo sam zrezygnowałeś z bycia jego częścią, a ja? Nie jestem kołem zapasowym, nie dzielę się na pół./esperer
|
|
2810 dodał komentarz: do wpisu |
5 listopada 2013 |
 |
|
I BŁYSZCZĘ ODKĄD JESTEM Z TOBĄ ♥
|
|
2810 dodał komentarz: do wpisu |
5 listopada 2013 |
2810 dodał komentarz: do wpisu |
5 listopada 2013 |
 |
|
"Co ma być to będzie, a jak już będzie to trzeba
się z tym zmierzyć."
|
|
 |
|
Z dnia na dzień czuję, jak powoli tracę grunt pod nogami. Czuję jakąś przepaść, z której tak ciężko jest mi się uwolnić. Nie chce przed tym uciekać, a jednak dusza krzyczy, że taki jest mój obowiązek. Czuję niepewność. Czuję strach, który otula powoli moje ciało. Mam wrażenie, że popełniłam, gdzieś błąd, ale analizując swoje postępowanie z ostatnich tygodni ciężko jest mi dojść do odpowiedniego wniosku, odpowiedzi. Boję się... Boję się, że zatracę się w wirze niebezpieczeństwa, z którego się szybko nie wydostanę. Aczkolwiek lubię ryzyko. Lubię się bawić życiem i własną egzystencją. Dlaczego więc mam teraz zrezygnować z tego co daje mi los? Dlaczego mam rezygnować z chwili zapomnienia, zatracenia się w niebezpieczeństwie?
|
|
 |
|
Dajesz mi tyle powodów do jarania, że chyba niedługo spłonę.
|
|
 |
|
Jestem naprawdę głupia... Nie potrafię tego wszystkiego pojąć... Źle się dzieje z moją osobą... Czarne stworki zaatakowały moją psychikę... To straszne...
|
|
 |
|
Moje milczenie nie oznacza, że nie mam nic do powiedzenia. Wręcz przeciwnie. Wszystko we mnie krzyczy, ale to jest zbyt straszne i trudne do opisania, by o tym mówić.
|
|
 |
|
"Może życie bez przeszkód byłoby zupełnie nudne
chciałbym ułożyć wszystko sam jednak nie umiem" /Pezet
|
|
 |
|
Po wielkiej miłości sprząta się długo i we łzach. Niby się wie, że listy, zdjęcia, maskotki, zasuszone kwiatki to śmieci, że ich miejsce jest w kuble, ale co z tego, że się wie. Każdy listek i skrawek papieru coś przypomina; jakieś szczęśliwe chwile we dwoje, jakieś marzenie, jakieś wakacje, po których miało być jeszcze piękniej. I w ogóle się o tym nie myślało, że wszystko, co robimy razem, robimy ostatni raz. Zamiast sprzątać, upycha się więc w szufladach, na półkach i w pamięci wszystko, co po miłości zostało; każdą sekundę wspólnego dnia.
|
|
|
|