  |
|
Zawsze każdemu chłopakowi powtarzałam, że serce moje jest jak że szkła. Jeśli nie będzie się z nim ostrożnie obchodził to się potłucze. Troszczyli się, ale ja o ich serca już nie. Byłam egoistką. przemyślałam parę spraw, spotkałam Ciebie. Tobie już nie powtórzyłam, że musisz się obchodzić z moim sercem, nie powtarzałam tego schematu. Nie chciałam zobowiązań, a Ty potłukłeś je za pierwszym lepszym razem. Dziękuję. zostawiłeś mi zajęcie na sklejanie mojego serca na kolejne kilkadziesiąt lub kilkaset dni. ~gieenka~
|
|
  |
|
- Dlaczego jesteś taka ? - Jaka? - Taka zimna.. - Bo życie mnie tego nauczyło. ~gieenka~
|
|
  |
|
Kiedy przyszłość to walka. Czy wiesz gdzie prawda leży?
Kiedy przeszłość jest warta, tyle co z niej zabierzesz. ~TABASKO~
|
|
  |
|
Wyciągnął mnie z domu tylko po to by popatrzeć z nim w gwiazdy, by pomilczec razem, nie w samotności. ~gieenka~
|
|
  |
|
w nocy otwieramy myśli bardziej niż nam się to wydaje. Bardziej niż powinniśmy. ~gieenka~
|
|
 |
|
i weź tu zorganizuj 1,2 gimnazjum na tańce,dzieci-.-/disparais
|
|
  |
|
[3] Wszedł jakiś chłopak. To był on. ' - to ty..? ' wydusilam z siebie. ' Tak. JA zadzwoniłem po pogotowie. Nie powiedziałem że cię nie kocham" Nacisnelam przycisk, Nie mogłam już tego słuchać. Przyszła pielęgniarka. Kazała mu dac odpocząć. Byłam jeszcze w szoku po tym wszystkim. Usnelam z przemeczona. ~gieenka~
|
|
  |
|
[2] Obudzilam się w białym pomieszczeniu z piskiem w uszach. Wiem, że miałam otworzone usta, ale nie wiem czy wydobywał się z nich krzyk, czy też może był to niemy krzyk? Nie wiem. Osoby w białych fartuchach, klucia w rękach, powoli wracalam do siebie. Przyszedl tata, tylkoo on siedział przy mnie. Mówił ' - Powtarzalem Ci tyle razy, nie przemeczaj się, przecież wiesz jak to się kończy za każdym razem. Nie mozesz przemeczac organizmu, nie jeden lekarz Ci to mówił. Masz anemie, musisz o siebie zadbać. Dobrze, że ten chłopak Cię szybko znalazł." Chciałam zapytać kto? Ale nie miałam siły by powiedziac co kolwiek. " - Tu masz przycisk, jeśli będziesz potrzebowała czegoś po prostu nacisnij, a ktoś przyjdzie. Trzymaj się, ja muszę do pracy. " Wyszedł, a po moich policzkach popłynęły łzy. Praca, pogoń za pieniądzem, mama też tak mnie zostawiła. Pomyślałam. ~gieenka~
|
|
|
|