  |
|
[1] Patrzył jak zwykle w moje oczy, tymi samymi oczami, które tak ubostwialam. Powiedział : '- Wiesz nasze drogi się rozchodzą, ja nie mam czasu dla Ciebie. Nie chce Cię ranić. Nie chce byś się przywiazywala, więc wolę to już zakończyc zanim przyzwyczaimy się za bardzo do siebie. - Aha. Czyli to wszystko nic dla Ciebie nie znaczyło? ' Mówiłam ze łzami w oczach. "- Dla Ciebie miłości nie ma tylko sentymenty? " Odwrocilam się i pobieglam przed siebie. Nie widząc już nic przez łzy, bieglam nadal. Czarny punkt. Cisza. ~gieenka~
|
|
  |
|
Pękniete serce już nigdy nie będzie funkcjonować tak jak wcześniej. ~gieenka~
|
|
  |
|
Ludzie nie zdają sobie sprWy, że niektóre czynności, nAwet te najprostrze mogą doprowadzić jednego człowieka do przywykniecia, do płaczu, do szczęścia. Ale kiedy ktoś je przestaje wykonywać staje się to wprost proporcjonalne do tego wszystkiego, jedni się cieszą, a drudzy płaczą. Taka wymiana. ~gieenka~
|
|
  |
|
Przez proste gesty człowiek się przywiązuje. Czasami za bardzo. ~gieenka~
|
|
  |
|
Tomek : ' Dzień dobry. słoneczko Ty moje. ' i banan. Niby nic, a jednak wiele. Wiadomość, która każdego poranka daje mi siłę na dzień. Kocham go. Tak robią przyjaciele. ~gieenka~
|
|
  |
|
Wiem dlaczego nie mogłam wyczuć bicia Twojego serca, bo go po prostu nie masz. ~gieenka~
|
|
 |
|
rozpierdol nazwany Twoim imieniem./disparais
|
|
 |
|
dym z ust zakrył Jego wkurwiony wyraz twarzy. Oczy mówiły wszystko,jak cierpi,co czuje./disparais
|
|
 |
|
wita mnie skurwiały świat./disparais
|
|
  |
|
Może go pragniesz, może potrzebujesz
Może zaczęłaś porównywać do kogoś kogo tam nie ma, może on nie istnieje. ~gieenka~
|
|
|
|