 |
|
jedyne co powinnam była powiedzieć, to -NIE
a jedyne co byłam w stanie wydusić to -TAK
bo zapytałeś o wszystko w chwili, w której traciłam grunt, i bałam się o cokolwiek.
|
|
 |
|
ach, rozumiem Cię.
jest ode mnie ładniejsza, pewnie mądrzejsza i zawsze śmieje się z Twoich żartów. ja taka nie byłam, prawda? byłam ładna, ale nie do końca, mądra, ale trochę głupiutka, i wolałam sama opowiadać żarty niż głupkowato śmiać się z Twoich.
|
|
 |
|
bo ty jesteś taki inny. Jak gdyby Bóg zagapił się przy tobie na chmurę i dał ci wszystkiego więcej. Więcej smutku. I więcej szczęścia. Wszystko masz wrażliwsze. I słuch, i wzrok, i skórę. Tak inaczej dotykasz, jak gdybyś chciał wyczuć każdą moją molekułę i zapamiętać na zawsze. A potem opiszesz mi to wszystko tak pięknie w e-mailu i ja się tym zachwycę. Bo ty jesteś taki inny, [...]. Po prostu inny. [...], słyszysz mnie?
|
|
 |
|
Podarowałeś mi coś, co nawet trudno nazwać. Poruszyłeś we mnie coś, o istnieniu czego nawet nie wiedziałam. Jesteś i zawsze będziesz częścią mojego życia. Zawsze
|
|
 |
|
nasz smutek- w zależności od swych rozmiarów -czyni nas mniej, lub bardziej szlachetnymi.
|
|
 |
|
jeeeeem sobie pączka mniam :) a Wy kochane jecieee czy dbacie o linię ? ;*
|
|
 |
|
on jest tylko jej, ona tylko jego oo uulala :*
|
|
 |
|
czasem trzeba zwyczajnie odpóscić, zapomnieć by na nowo dostrzeć co się ma, ILE się ma...
|
|
 |
|
Pożegnania mają zimne dłonie
|
|
|
|