 |
|
Wszystko drży
Nic to nic, przecież wiesz, przejdzie mi
Tylko deszcz zmyje z szyb brudny śnieg..
|
|
 |
|
On już nie jest mój. może go sobie pani zabrać. mogę pani też powiedzieć jaki będzie wobec pani. będzie szaleńczo niby-kochał, potem zacznie kłamać, a na końcu zdradzi. sama to pani odkryje
|
|
 |
|
Szaleństwo zaglądało za każde drzewko, sprawdzało w każdym strumyczku, a nawet na szczytach gór i już, już miało się poddać, gdy odkryło niewielki różany zagajnik. Patykiem zaczęło odgarniać gałązki...
Wtem wszyscy usłyszeli przeraźliwy okrzyk bólu. Stało się prawdziwe nieszczęście! Różane kolce zraniły Miłość w oczy. Szaleństwu zrobiło się niezmiernie przykro, zaczęło prosić, błagać o przebaczenie, aż w końcu poprzysięgło zostać przewodnikiem ślepej z jego winy przyjaciółki
|
|
 |
|
tak bardzo byłaś jedna jak nigdy , nigdy nikt .
|
|
 |
|
nie pamiętam już jak mam czytać z Twoich oczu
|
|
 |
|
kocham Cię Ty idioto głupi mój .
|
|
 |
|
to było takie nieodpowiedzialne! uzależnić się od Ciebie.
|
|
 |
|
“przecież jest taki dziwny. ma za duże usta i jest trochę za wysoki, jego oczy mają cechy chama a jego dłonie są wiecznie zimne, ... jak możesz mówić że jest cudowny?”
jego usta są takie miękkie, jego ramiona idealnie mnie otulały, jego oczy dodawały mi siły a dłonie przyprawiały o dreszcze. jak możesz mówić że jest dziwny?
|
|
 |
|
Miał takie zabawne zachowania kiedy udawałam bezradną.
mówił "czekaj maleńka, zrobię to za Ciebie"
i zależnie od sytuacji zrobił wszystko -niósł mnie na rękach, wiózł na ramie roweru czy chociażby otwierał puszkę piwa. sam brał mnie na kolana, żebym nie musiała wstawać...
|
|
|
|