 |
|
"Ja pierdolę'' jako najczęstszy wynik zadań na matematyce.
|
|
 |
|
Jak ktoś jeszcze raz powie, że wszystko będzie dobrze to rozszarpię na kawałeczki i upiekę w piekarniku z termoobiegiem, który kupię za pieniądze zarobione dzięki sprzedanym nerkom.
|
|
 |
|
Mój wzrok zatrzymuje się na wysokości Twojego rozporka. Nigdy nie mówiłam, że jestem grzeczna.
|
|
 |
|
Wyobrażam go sobie z nogami opartymi na biurku, rozpiętym kołnierzykiem, krawatem zarzuconym na ramie. Dobrze wygląda w garniturze. Cóż wygląda dobrze ze wszystkim. I bez niczego też.
|
|
 |
|
- Jakie były Twoje pierwsze papierosy? - Paluszki lubelskie solone.
|
|
 |
|
Drodzy Chłopcy! Bardzo prosimy, że jak spadnie śnieg, to nie rzucajcie w nasze twarze śnieżkami lub nie wsypujcie nam śniegu pod kurtkę czy do plecaka. Mamy nadzieję, że jesteście choć trochę inteligentni i, że będzie was stać na podrywanie nas na trochę wyższym poziomie. - Z poważaniem Dziewczyny.
|
|
 |
|
I to kultowe: 'więcej nie piję, przysięgam' wypowiedziane po każdy zbyt grubym melanżu.
|
|
 |
|
-Pijemy?
-A co, imieniny masz?
-Nie, wódkę.
|
|
 |
|
Uwielbiam ten moment, kiedy chcę do Ciebie napisać, ale Ty jesteś szybszy.
|
|
 |
|
Jedyny romans jaki planuję na dziś wieczór, to romans z niemieckim. /stalinowa
|
|
 |
|
Pamiętam jak się wstydziłam, peszyłam, chowałam wzrok na pierwszym spotkaniu. Pamiętam jak robiłeś z siebie głupka Tylko po to żebym się do Ciebie przekonała. Pamiętam jak pierwszy raz wziąłeś mnie za rękę, na ręce, kolana. Pamiętam pierwszy pocałunek, taki delikatny. Pamiętam też jak zamilkłeś, jak się przestałeś odzywać... odszedłeś.
|
|
 |
|
Najgorsze jest pierwsze pięć dni po weekendzie. Potem już z górki.
|
|
|
|