 |
|
każdy z nas jest miłością czyjegoś życia.
|
|
 |
|
blizny zawsze będą nam przypominać, że było coś, o co warto było walczyć.
|
|
 |
|
już tylko się znamy, nic więcej.
|
|
 |
|
Cenię każde jego wyznanie miłości
|
|
 |
|
i
m dłużej jesteśmy razem , tym trudniej jest nam się dogadać .. [ notopopatrz ]
|
|
 |
|
-Kurwa dlaczego we mnie zakochują się sami debile? zapytałam Go ze wściekłością. -No wypraszam sobie. -Co wypraszasz? -No ja nie jestem debilem. -Ale ty mnie nie... -Kocham Maleńka
|
|
 |
|
albo będę tą najważniejszą, albo się pożegnamy. nie mam ochoty kolejny raz być przedmiotem do zabawy. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
„Strach przed porażką to sól sportu, to sól życia”
|
|
 |
|
jesteś moją teraźniejszością i przyszłością, nie wspomnieniem
|
|
 |
|
tylko on potrafił patrzeć na nią w sposób nieuchwytny, który przeszywał ją na wskroś. był projektantem jej snów i wynalazcą uśmiechu. fanatykiem jej kruchości. a kiedy jego serce przestało bić, własne również była zmuszona zatrzymać. przecież nie mogła pozostać niewielbiona. jej serce nie było w stanie bić bez narzucenia rytmu przez swojego partnera, zamieszkującego w jego klatce piersiowej.
|
|
 |
|
gdybym mogła zaczęłabym zabierać ze sobą koc. ale przecież nie raz, w środku zimy wtulałam się i bez niego w Twoje nagie ciało. teraz też podołam. wystarczy odsunięcie paru zniczy, zrobienie trochę miejsca. po paru chwilach moje ciało przyzwyczaja się do zimnego marmuru. wtulam się w niego i wcale nie jest tak ciężko. może jestem zahartowana. a może po prostu staram się być dzielną, wedle mojej obietnicy którą Ci złożyłam. tej ostatniej.
|
|
|
|