 |
|
nie umiem porozmawiać z Tobą o tym co się teraz dzieje między nami, może nawet nie chcę. boję się, że szczera rozmowa mogłaby to zakończyć, mógłbyś odejść i już nigdy nie wrócić a tego nie przeżyłabym. / whistle
|
|
 |
|
"Każda droga w pewnym miejscu się rozwidla,
obieramy różne drogi, myśląc że kiedyś się spotkamy.
Widzisz jak ktoś coraz bardziej się oddala.
To nic. Jesteśmy dla siebie stworzeni, wkońcu się spotkamy,
ale jedyne co się zdarza to, że nadchodzi zima.
Nagle zdajesz dobie sprawę z tego, że to już koniec,
na prawde, nie ma drogi powrotnej.
Jest Ci żal?
Próbujesz sobie przypomnieć kiedy wszystko się zaczęło,
a zaczęło się wcześniej niż Ci się wydaje, o wiele wcześniej.
Wtedy zaczynasz rozumieć, że nic nie dzieje się dwa razy.
Już nigdy nie poczujesz się tak samo,
nigdy nie wzniesiesz się 3 metry nad niebo." / smutnaona
|
|
 |
|
nawet nie wiesz jak boli ta obojętność z Twojej strony. / whistle
|
|
 |
|
gdzie podziały się czasy kiedy byłam najważniejsza? / whistle
|
|
 |
|
jeśli przetrwamy obecną sytuację, to naprawdę jest to miłość. jeśli nie, nigdy nie byliśmy dla siebie. / whistle
|
|
 |
|
możesz się ze mnie śmiać ale wierzę w to, że miłość wystawia nas na próbę. że ten kryzys w naszym związku jest potrzebny, żebyśmy zrozumieli jak bardzo się potrzebujemy. / whistle
|
|
 |
|
przyznaje się, czasami jeszcze pomyślę o Tobie. serce przyśpieszy a z oczu popłyną łzy. ale nie żałuje, nie żałuje swojej decyzji. musiałam to zakończyć, musiałam przestać dać sobą manipulować. / whistle
|
|
 |
|
wiesz kiedy chcę najbardziej zatrzymać czas? kiedy jestem w jego ramionach, czuje się wtedy taka bezpieczna. wszystkie problemy znikają a jedyną myślą w mojej głowie jest on. / whistle
|
|
 |
|
gdybym wtedy wiedziała jak będę dziś cierpiała, poszłabym w drugą stronę nawet na Ciebie nie spoglądając. / whistle
|
|
 |
|
to takie żałosne, że oddałabyś za niego życie a on ma Cię gdzieś. / whistle
|
|
 |
|
proszę, tylko nie mów, że jestem najważniejsza. nie kłam mi prosto w oczy. gdybym naprawdę była dla Ciebie jedyna, nie zdradziłbyś mnie z nią. nie mógłbyś, nawet nie pomyślałbyś o tym. rozumiesz ? będąc wtedy z nią wybrałeś. wolałeś największą lodziarę w szkole od dziewczyny z, którą byłeś rok. z którą tyle przeżyłeś, więc nie przychodź i nie proś mnie teraz o drugą szansę, skoro sam już zdecydowałeś. / whistle
|
|
 |
|
siedziałam na ławce w parku ze znajomymi, robiliśmy to co zawsze. siedzieliśmy przy piwie, paliliśmy i rozmyślaliśmy. nagle przyszedł on, chwycił mnie za rękaw bluzy i wziął na bok. - co ty robisz? ogarnij się dziewczyno. zobacz na siebie, kim się stałaś. jesteś nieobecna i zimna. co z tobą? - po jego słowach nie wiedziałam czy płakać z głupoty, czy wybuchnąć śmiechem. - zauważyłeś, że palę i piję. a nie zauważyłeś dlaczego i od jakiego czasu to robię? zastanów się, przez kogo taka jestem. kto mnie zdradził i zostawił płaczącą na środku miasta, wyjącą niemal z bólu. to przez Ciebie stałam się taka i wolę taką pozostać niż dać się owinąć wokół palca takiemu dupkowi jak ty a później płakać po nocach. - wykrzyczałam mu prosto w twarz, to co od dawna leżało mi na sercu. spojrzałam w jego oczy i zobaczyłam łzy. ominęłam go i poszłam przed siebie, kryjąc przed nim swoje. / whistle
|
|
|
|