 |
|
I widzisz Jego, wysokiego, w szerokiej siwej bluzie z kapturem na głowie, w szerokich spodniach i zajebiście aroganckim spojrzeniu, które paraliżuje każdą część Twojego ciała i wiesz, że chciałabyś go mieć dla siebie, już tak na zawsze.
|
|
 |
|
stali w ciszy na jednej z dróg. wiatr oplótł jej ciało, zmuszając do tego, aby zadrżało. chłopak spojrzał na nią spod swoich długich rzęs. zauważył, że zimno maluje jej rumieńce na przeźroczystej prawie twarzy. uniósł wolno głowę i na widok jej zaszklonych oczu wstyd ścisnął mu serce. nic nie zrobił. stał tylko i patrzył z ciarkami na plecach, jak kobieta jego życia wylewa łzy, których i tak nie jest w stanie już zliczyć. w końcu spojrzała na niego. 'zaśmiej się.' powiedziała tak cicho, że w sumie wyczytał to z ruchu jej warg. 'zaśmiej się.' powtórzyła głośniej. 'niech echo naszych śmiechów roznosi się po pustej okolicy. poudawajmy chociaż, że nic nie umarło, że wciąż jeszcze istniejemy.' zaczęła krzyczeć. 'jestem! ja wciąż tu jestem! mam uczucia, mam jebane serce i jestem! dla Ciebie.' dokończyła już szeptem. 'proszę, Ty też naucz się być.' kiedy odchodziła nie próbował jej nawet zatrzymać. zostawiła obok niego obumarłą cząstkę siebie. wiatr wyszeptał pożegnanie.
|
|
 |
|
nie muszę być pod wpływem alkoholu, ani żadnych grzybków halucynogennych, aby stanąć na balkonie w środku nocy i zacząć krzyczeć do nieba, jak bardzo Cie kocham.
|
|
 |
|
Chcę najebać się w środku tygodnia , mieć sylwestra w sierpniu , wychodzić na balety o 7 rano , a zajęcia mieć raz na jakiś czas . Wakacje zaczynać w styczniu , ferie w maju i mieć urodziny co miesiąc . I nie pierdol mi , że wszystko będzie wtedy nie tak . Między nami też było nie tak i nie miałeś wtedy nic do powiedzenia ..
|
|
 |
|
Mi trzeba twoich dwóch ramion zamkniętych, dwóch promieni wszechświata.
|
|
 |
|
musisz być naprawdę zdesperowana skoro jesteś w związku na fb z przyjaciółką.
|
|
 |
|
zupełnie inaczej jest, jeżeli masz kogoś, kto cię kocha. to ci daje setkę powodów, aby żyć. ja ich nie mam.
|
|
 |
|
Może i mówię, że mam go w dupie. Że pierdole jego i tę jego nic nie wartą miłość. Może i oglądam się już za innymi chłopakami. Może nawet podoba mi się jego kolega. Ale pośród tego wszystkiego wciąż widzę jego. Chociaż wiedz, że tego nie chce. Chociaż teoretycznie zakończyłam już ten rozdział w moim życiu. Może i powiesz, że jestem żałosna, ale w głębi serca nadal coś do niego czuje. Nie potrafię ot, tak zapomnieć o tym, co było. Mimo, że mnie krzywdził. Że płakałam i cierpiałam. To za bardzo utkwiło w moim sercu. A ja nadal mam żal do siebie, że to się akurat tak musiało skończyć.
|
|
 |
|
Boję się zasnąć, boję się że już się nie obudzę, boję się że nie zobaczę jutrzejszego wschodu słońca, boję się że nie zobaczę już gwiazd i księżyca na niebie, boję się że nie zobaczę waszego uśmiechu tych iskier w oczach, boję się że nie zobaczę już nigdy morza, piasku, muszli, drzew, wiatru który czesze mi włosy co dnia, tej huśtawki na której spędziłam tyle chwil, nie poczuję zapachu przewracanej kolejnej strony książki, nie spotkam Ciebie, nigdy nie będzie Nas, nie poczuję zapachu twoich perfum,nie poczuję dotyku twojej dłoni, nie zobaczę jutra
|
|
 |
|
Boję się zasnąć, boję się że już się nie obudzę, boję się że nie zobaczę jutrzejszego wschodu słońca, boję się że nie zobaczę już gwiazd i księżyca na niebie, boję się że nie zobaczę waszego uśmiechu tych iskier w oczach, boję się że nie zobaczę już nigdy morza, piasku, muszli, drzew, wiatru który czesze mi włosy co dnia, tej huśtawki na której spędziłam tyle chwil, nie poczuję zapachu przewracanej kolejnej strony książki, nie spotkam Ciebie, nigdy nie będzie Nas, nie poczuję zapachu twoich perfum,nie poczuję dotyku twojej dłoni, nie zobaczę jutra
|
|
 |
|
Ogarnąć się w 15 minut i wyglądać cudownie, wziąć ostatni, duży gryz tosta z dżemem, dać szybkiego buziaka facetowi marzeń z plakatu, wybiec z domu na ulicę Nowego Yorku, spędzić dzień w pracy, którą będę uwielbiać i wrócić do ciepłego, przytulnego domu. Przytulić najsłodszego kota, walnąć się na kanapę włączając telewizor, złapać telefon i odczytać: zaraz będę, wychodzimy do kina skarbie. Tak, właśnie tego chcę za 10 lat.
|
|
 |
|
A ona tuliła jego bluzę do siebie wyobrażając sobie, że przytula się do niego. Nadal czuła jego słodki zapach, który powoli ją usypiał..
|
|
|
|