głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika liipstickk

niebezpiecznie jest wierzyć w to  że coś trwa wiecznie.

anenenenenene0 dodano: 30 stycznia 2014

niebezpiecznie jest wierzyć w to, że coś trwa wiecznie.

Wiesz co jest dziś horrorem? Iść na porodówkę we dwoje i wrócić we dwoje...

anenenenenene0 dodano: 30 stycznia 2014

Wiesz co jest dziś horrorem? Iść na porodówkę we dwoje i wrócić we dwoje...

Jeden mały fakt   wszyscy umrzecie. Bez względu na starania  nikt nie żyje wiecznie.

anenenenenene0 dodano: 30 stycznia 2014

Jeden mały fakt - wszyscy umrzecie. Bez względu na starania, nikt nie żyje wiecznie.

Nie skrzywdź mnie. Wiem  że jestem trudna. Wiem  że masz mnie czasem dość. Taka jestem  nie mówiłam  że przy mnie jest łatwo. Przeszłam już tyle.. nie pozwól mi umierać.

anenenenenene0 dodano: 30 stycznia 2014

Nie skrzywdź mnie. Wiem, że jestem trudna. Wiem, że masz mnie czasem dość. Taka jestem, nie mówiłam, że przy mnie jest łatwo. Przeszłam już tyle.. nie pozwól mi umierać.

A może właśnie życie na tym polega  aby popełniać wszystkie możliwe błędy?

anenenenenene0 dodano: 30 stycznia 2014

A może właśnie życie na tym polega, aby popełniać wszystkie możliwe błędy?

Dziś to wszystko wraca.

anenenenenene0 dodano: 30 stycznia 2014

Dziś to wszystko wraca.

OD DZIŚ KURWA ZERO. NIE MA MNIE. DLA NIKOGO.

anenenenenene0 dodano: 30 stycznia 2014

OD DZIŚ KURWA ZERO. NIE MA MNIE. DLA NIKOGO.

udawanie też wymaga siły  a dziś jej nie mam  więc nie pytaj co u mnie

anenenenenene0 dodano: 30 stycznia 2014

udawanie też wymaga siły, a dziś jej nie mam, więc nie pytaj co u mnie

Zakochana kobieta jest przegrana.

anenenenenene0 dodano: 30 stycznia 2014

Zakochana kobieta jest przegrana.

Jakiś czas temu był taki moment kiedy miałam wrażenie  że przyzwyczaiłam się do samotnych wieczorów  pustych dni i nocy przepełnionych tęsknotą. Myślałam wtedy  że nauczyłam się żyć bez niego  chociaż moje życie dalej wyglądało tak marnie. Miałam wrażenie  że jego milczenie wcale już nie boli  a brak jego obecności jest czymś naturalnym. Doszłam do wniosku  że tak musi być  ale to trwało bardzo krótko  bo później znów nadszedł dzień kiedy stwierdziłam  że nie mogę z niego zrezygnować. I on znów wrócił do mojego życia i kolejny raz opowiadał o sobie  o nas i martwił się  tak bardzo martwił się o mnie  o moje szczęście. Więc teraz tak trwamy zawieszeni w pustej przestrzeni i jesteśmy tak bardzo niepewni  marni i słabi i nie wiemy co będzie jutro  bo boimy się podjąć jakąkolwiek decyzję. Nie jesteśmy razem  ale osobno też nie i nawet nie wiesz jak bardzo to męczy i sprawia  że nie potrafię normalnie żyć.    napisana

napisana dodano: 30 stycznia 2014

Jakiś czas temu był taki moment kiedy miałam wrażenie, że przyzwyczaiłam się do samotnych wieczorów, pustych dni i nocy przepełnionych tęsknotą. Myślałam wtedy, że nauczyłam się żyć bez niego, chociaż moje życie dalej wyglądało tak marnie. Miałam wrażenie, że jego milczenie wcale już nie boli, a brak jego obecności jest czymś naturalnym. Doszłam do wniosku, że tak musi być, ale to trwało bardzo krótko, bo później znów nadszedł dzień kiedy stwierdziłam, że nie mogę z niego zrezygnować. I on znów wrócił do mojego życia i kolejny raz opowiadał o sobie, o nas i martwił się, tak bardzo martwił się o mnie, o moje szczęście. Więc teraz tak trwamy zawieszeni w pustej przestrzeni i jesteśmy tak bardzo niepewni, marni i słabi i nie wiemy co będzie jutro, bo boimy się podjąć jakąkolwiek decyzję. Nie jesteśmy razem, ale osobno też nie i nawet nie wiesz jak bardzo to męczy i sprawia, że nie potrafię normalnie żyć. / napisana

Kiedyś nie musiałam się uśmiechać  a ludzie i tak wiedzieli  że jestem bardzo szczęśliwa. Chyba widzieli to w moich oczach  a może nawet moja skóra i włosy były przepełnione radością i miłością. To z pewnością każda cząstka mojego ciała dawała znaki  że zagościło we mnie szczęście. Teraz wszystko się zmieniło. Nawet kiedy uśmiecham się i próbuję udawać jak jest dobrze  wszyscy w koło wiedzą  że coś jest nie tak  bo przecież kiedyś moja twarz wyglądała zupełnie inaczej. Wtedy w inny sposób patrzyłam  inaczej wypowiadałam słowa  inaczej reagowałam na ludzi. Ból i smutek tak strasznie mnie zniszczył  wypalił od środka. To on sprawił  że zmieniło się wszystko   wszystko co mam w środku i na zewnątrz.    napisana

napisana dodano: 30 stycznia 2014

Kiedyś nie musiałam się uśmiechać, a ludzie i tak wiedzieli, że jestem bardzo szczęśliwa. Chyba widzieli to w moich oczach, a może nawet moja skóra i włosy były przepełnione radością i miłością. To z pewnością każda cząstka mojego ciała dawała znaki, że zagościło we mnie szczęście. Teraz wszystko się zmieniło. Nawet kiedy uśmiecham się i próbuję udawać jak jest dobrze, wszyscy w koło wiedzą, że coś jest nie tak, bo przecież kiedyś moja twarz wyglądała zupełnie inaczej. Wtedy w inny sposób patrzyłam, inaczej wypowiadałam słowa, inaczej reagowałam na ludzi. Ból i smutek tak strasznie mnie zniszczył, wypalił od środka. To on sprawił, że zmieniło się wszystko - wszystko co mam w środku i na zewnątrz. / napisana

a kiedy w końcu udaje Ci się zakończyć pewien etap  historię z Twojego życia  wtedy nagle czujesz pustkę. pustkę tak ogromną  że stajesz się inną osobą. nową  z nowymi doświadczeniami  popełnianymi błędami. czujesz  jakby ktoś pozbawił Cię czegoś ważnego  choć tak długo próbowałeś to zakończyć.

anenenenenene0 dodano: 30 stycznia 2014

a kiedy w końcu udaje Ci się zakończyć pewien etap, historię z Twojego życia, wtedy nagle czujesz pustkę. pustkę tak ogromną, że stajesz się inną osobą. nową, z nowymi doświadczeniami, popełnianymi błędami. czujesz, jakby ktoś pozbawił Cię czegoś ważnego, choć tak długo próbowałeś to zakończyć.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć