 |
|
zawadiacko kręci głową, przeszywa mnie spojrzeniem, dotyka słowami, taki mój, osobisty facet. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Czuj strach i zrób to mimo wszystko.
|
|
 |
|
Tak bardzo mi zależy, ale boję się Ci o tym powiedzieć. Tak bardzo uwielbiam z Tobą rozmawiać, ale nie chcę inicjować spotkania. Tak bardzo lubię z Tobą imprezować, ale czy aby nie za często Ci wspominam o nowej, na którą mogę Cię wkręcić? Tak bardzo kocham Twoje dłonie na moich plecach, ale przecież nie przytulę się do Ciebie od tak. Tak wiele jestem w stanie Ci dać, poświęcić, ale nie każ mi tego udowadniać. Tak bardzo wielbię Twoje usta, że już nie wytrzymuję. Gdybyś wiedział jak na mnie działasz, gdybyś czuł to samo... Gdybym to ja była Twoją jedyną kobietą w myślach, gdybym umiała pokazać, że mogę kochać. Gdybyś powiedział "zależy mi", gdybyś chciał się ze mną związać, nie obawiając się konsekwencji, których jest multum. Dziwnie jest, tak nijako, tak bardzo bez miłości. / believe.me
|
|
 |
|
a co byś zrobił, gdybym zapytała 'dlaczego?'. gdybym zarządała wyjaśnień. jak zachowałbyś się, gdybym jednak zechciała z Tobą porozmawiać? jak wiele kłamstw bym usłyszała? co byś zrobił, gdybyś usłyszał to pieprzone: 'zgoda, niech będzie,że nic się nie stało'? nie zrobisz nic, bo nie jestem na tyle naiwna, by ponownie Ci uwierzyć. / veriolla
|
|
 |
|
Tłuczesz mi się po głowie, wypierdalaj, bo trzaskasz drzwiami.
|
|
 |
|
'' odezwij się czasem, ciekawy jestem gdzie i z kim teraz umierasz''
|
|
 |
|
"[...] upłynęło trochę czasu, zanim przestałem jej wszędzie wyglądać, zanim się przyzwyczaiłem, że popołudnia straciły swój kształt [...], zanim moje ciało przestało wreszcie tęsknić do jej ciała; czasami sam dostrzegałem, jak moje ramiona i nogi szukały jej we śnie."
|
|
 |
|
LEPIEJ STRACIĆ DUMĘ DLA CZŁOWIEKA, NIŻ CZŁOWIEKA DLA DUMY.
|
|
 |
|
'Za Ciebie kochanie, jesteś na pierwszym miejscu,
Za co? Dobrze wiesz, za nadanie życiu sensu'.
|
|
 |
|
Boję się zaangażować, bo wiem, że kiedyś się to skończy. Że przyjdzie dzień, w którym powiemy sobie "koniec" i to naprawdę będzie już koniec. Koniec przyjaźni, wspólnych imprez, związku. I ciężko mi będzie pogodzić wszystkie sprawy, bo w każdą z nich jesteś zaangażowany. Trudno będzie mi wychodzić na piwo z przyjaciółmi wiedząc, że będziesz tam Ty, być może z jakąś nową dziewczyną. Nie będę mogła patrzeć na Twój uśmiech, którego nie wywołuje moja osoba, ani na inne niż moje usta na Twoich. Nie chcę cierpieć, nie chcę wewnętrznie umierać, nie chcę czuć, że kocham. / believe.me
|
|
 |
|
Powiedz mi, czy kiedy mnie widzisz, masz ochotę mnie przytulić? Czy, gdy rozmawiamy, chcesz, aby to trwało jak najdłużej? Czy widząc, że jestem na facebooku czekasz aż napiszę? Czy żałujesz czasem, że nie wszystko pamiętasz z naszych wspólnych imprez? Czy tęsknisz za moją obecnością na Twoich kolanach? Czy chciałbyś coś cofnąć? Czy mówisz sobie w duchu "kurwa, ale zjebałem"? Czy myślisz czasem o mnie jako o dziewczynie, z którą chcesz spędzić cząstkę swojego życia? Czy Ty też nie możesz się powstrzymać, gdy stoimy tak blisko siebie, że czuję Twój oddech na wysokości mojego czoła? Czy Ty też chcesz mnie wtedy pocałować? Czy czujesz to tak mocno jak ja? Czy tęsknisz za mną, za moimi ustami, dłońmi? Czy planujesz coś zrobić, cokolwiek, żebyśmy w końcu nie udawali, to tak bardzo boli... / believe.me
|
|
 |
|
jestem zbyt nisko, by spadać.
|
|
|
|