 |
|
Rzucałam skurwiela, a jakże, myślał, że może robić mi wodę z mózgu, a ja się nie zorientuje, myślał, że może przemycać w pozornie zwyczajnych zdaniach, poukrywane docinki i potwarze, zdawało mu się, że nie zauważę jak bardzo jest fałszywy, liczył na to, że będę jak jego byłe, naiwne, puste niunie, myślące tylko o fiutach i paznokciach, podatne na manipulacje i gierki, myślał, że pozbawi mnie poczucia własnej wartości, że jest tak wspaniały, że dla niego przestane być sobą, głupi szczeniak; więc rzuciłam go, a On, a On nagle co 2 wieczory płacze mi w słuchawkę i przestaje istnieć dla niego ktokolwiek, rzuciłam go a On nagle przestał być skurwielem, za późno, sorry.
|
|
 |
|
"Najbardziej żałuje tych wszystkich grzechów, których nie zdążyłam z nim popełnić."
|
|
 |
|
to, że ma piękne oczy - nie oznacza, że nie patrzy nimi na inne kobiety. to, że ma słodki uśmiech - nie oznacza, że zawsze jest miły. to, że ma dołeczki - nie oznacza, że jest uroczy. to, że Jego dłonie są delikatne - nie oznacza, że nie będą potrafiły Cię uderzyć. to, że Jego plecy Cię ochraniają - nie oznacza, że nigdy się nimi do Ciebie nie odwróci. to, że jest przy Tobie teraz - nie oznacza, że zostanie już na zawsze. / veriolla
|
|
 |
|
może nie jest dla mnie, ale jest mój. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
"Czasem rzucałam się na materac, zaciskałam powieki i śniłam. Potrafiłam prześnić w ten sposób całe swoje życie, lecz gdy wreszcie się obudziłam, stwierdzałam z zaskoczeniem, że wskazówka zegara przesunęła się o kilka marnych minut."
|
|
 |
|
nie chcę kłamać, udawać, powstrzymywać się od słów, które cisną mi się na usta, nie chcę przez cały czas być cicho, jak gdyby mnie tu nie było, chcę mówić o miłości, o uczuciach, pokazać wszystkim, co robi tęsknota z człowiekiem, jak daleko są w stanie posunąć się ludzie, by zniszczyć czyjeś życie, jakby miało to wynagrodzić ich cierpienia, lęk, nadal nie potrafię ogarnąć umysłem tego świata. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Musisz wrócić, musisz wrócić, bo musisz być tutaj, rozumiesz ?! Musisz, bo się rozpadnę, bo niedługo rozpuszczę sobie soczewki od ciągłego płakania i żołądek też rozpuszczę tabletkami z wódką i kawą; musisz, bo to już jest coś więcej niż to, że Twój brak boli, to jest agonia, choroba psychiczna, chęć zawiązania naszych żył na supeł, to fakt, że bez Ciebie jestem niekompletna, to jak dziura po kuli, awaria systemu, ciągłe rozgrzebywanie czegoś co chciałoby już zostać zapomniane, zakopane, chociaż na chwilę, to jest przerażająca prawda, że wciągnęłam się tak bardzo, że bez Ciebie po prostu jestem w stanie, nie mam siły, nie jestem zdolna do niczego.
|
|
 |
|
Zawsze, prędzej czy później udowadniają mi, że nigdy mnie nie kochali, żaden, tylko On, spoko, też nigdy nie kochałam żadnego z nich, nigdy, tylko jego, jego zawsze.
|
|
 |
|
Zawsze myślałam, że chce zostać aktorką . Jednak spędzając z Tobą czas na twoich przemyśleniach stwierdziłam, że na pewno chce zostać Sobą, bez względu na wszystko co się stanie. Chce być Sobą dla Siebie bo to ja zostanę z sobą tak naprawdę .Ludzie odchodzą a z samym Sobą zostajesz na zawsze .
|
|
 |
|
Boję się. Boję się, że gdy już będę tak cholernie szczęśliwa w Twoich ramionach, Ty powiesz, że to nie ma sensu. Boję się, że przez moją szkołę i treningi nie będziemy mieli dla siebie czasu i uznasz, że nie warto. Boję się, że gdy pójdziemy razem na imprezę i zobaczysz, że całuję się z innym, mimo, że nie jesteśmy parą, a wszystko i tak działo się pod wpływem alkoholu, przestaniesz się o mnie starać. Boję się, że jedno moje słowo, którego nie będę umiała zatrzymać dla siebie sprawi, że powiesz 'nie, to koniec'. Boję się. Boję się tak kurewsko, że cały czas czuję dziwne skrępowanie w klatce piersiowej. Obiecaj, że nigdy nie odejdziesz. Obiecaj, że będziesz się starał, że nie będziesz słuchał słów, które wypowiadam w złości. Proszę Cię, bądź przy mnie, niczego więcej nie pragnę... / believe.me
|
|
 |
|
"Nie napisała do niego.
Pewnych rzeczy nie można zrobić na przykład napisać listu do części siebie samej.
Do swoich stóp lub włosów. Lub serca."
|
|
 |
|
najgorsze są te desperackie myśli, które zapewniają mnie, że po tym wszystkim ból ustąpi. / nieracjonalnie
|
|
|
|