 |
|
“Trzeba było z Ciebie zrezygnować już wtedy kiedy pojawiła się na moim sercu pierwsza rysa”
|
|
 |
|
Jestem kimś, kto umiera w środku, ale mimo to nadal ma trochę nadziei na coś niemożliwego.
|
|
 |
|
Nie podałeś żadnego powodu,
żebym została blisko ciebie.
|
|
 |
|
(...) ale jeśli ktoś z Was przeżył kiedyś coś podobnego - jeśli płakał całą noc, aż zabrakło mu łez - to wie, że w końcu przychodzi pewien szczególny rodzaj spokoju. Człowiek czuje się jakby już nic nigdy nie miało się zdarzyć.
|
|
 |
|
''Nie, nie oszukał mnie. Oszukać mogą nas w sklepie. On mnie zawiódł. zwyczajnie zawiódł.''
|
|
 |
|
może to paranoja, już sama nie wiem co mam robić
|
|
 |
|
zabierz ją gdzieś, gdzie wam nic nie trzeba. pokaż, że nie musi umierać, żeby iść do nieba
|
|
 |
|
cały czas milczysz, nazwę to monologiem
|
|
 |
|
patrz przed siebie, może zauważysz jak mnie nie ma
|
|
 |
|
czekam aż deszcz zmyje ludzi z ulic czasem ciężko jest ludzi lubić
|
|
 |
|
CIĄGLE PATRZĄ MI NA RĘCE, NIC WIĘCEJ
|
|
 |
|
nie chce już widzieć więcej
|
|
|
|