 |
|
I choćby dano mi na własnośc całą fabrykę czekolady, sklep z biżuterią lub wieczne wakacje w ciepłych krajach ,
ja i tak
NIE PRZESTANĘ CIĘ KOCHAĆ.
|
|
 |
|
Czasem po prostu chciałabym się do Ciebie przytulić, bez żadnego konkretnego powodu. Pójść do parku, gdzie w promieniach słońca mienią się różnymi kolorami jesienne liście. Usiąść pod drzewem, patrzeć w niebo. Powiedzieć coś, cokolwiek, bo wiem, że mogę rozmawiać z Tobą o wszystkim. Spojrzeć w Twe oczy... Gładzić dłoń. Dotykać Twej twarzy. Ust . Pocałować. Poczuć się jak mała dziewczynka, bezbronna, bezpieczna w Twych objęciach. Chciałabym zapomnieć o tym, co było. Żyć chwilą obecną. Pragnę usnąć wtulona w Ciebie. Obudzić się kiedyś słysząc z Twych ust moje imię. Czuć, że jestem Ci potrzebna, wiedzieć, że jedyna. Chcę się z Tobą drażnić, pokłócić... Tylko po to, by później się czule pogodzić... I tęsknić wiedząc, że i Ty tęsknisz.
|
|
 |
|
To takie dziwne. kocham cię najbardziej na świecie, nie zamieniłabym Cię na żadne diamenty świata, za żadne pieniądze bym Cię nie oddała, nawet gdybyśmy byli najbardziej skłóconymi osobami we wszechświecie. Jednak wiem, że nie z Tobą będę na ślubnym kobiercu i ślubować Ci "miłość, wierność, i uczciwość małżeńską"
|
|
 |
|
Wiesz.. tą dziewczynę mogłeś pokochać za sam jej zapach. Już nawet nie za to jaką jest osobą, przecież jej nie znałeś. Codziennie przechodziłeś obok, patrzyłeś jak w jej malinowych usteczkach przemykały setki różowych papierosów odpalałeś je białą zapalniczką, którą podarowała jej przyjaciółka.. Dopisywałeś do niej różne historie lecz wiedziałeś, że jednak to nie idealna istota. Za każdym razem gdy odgarniała swoje włosy i swym wzrokiem rozbudzała twoje zmysły przeszywało cię to dziwne uczucie, to uczucie, które pokochałeś tak mocno, tak mocno jak ją...
|
|
 |
|
Gdybyś zadzwonił do mnie i powiedział, że potrzebujesz mnie tu i teraz, bez chwili wahania bym do ciebie przybiegła. A gdybym to ja była na twoim miejscu i to ja cię potrzebowała? Co byś wtedy zrobił? Pewnie zaśmiałbyś się i pomyślał ze jestem głupią idiotką..
|
|
 |
|
Tylko powiedz mi dlaczego, powiedz mi..
|
|
 |
|
-Dlaczego jesteś głucha na moje prośby?
-...bo Ty jesteś głuchy na moją miłość.
|
|
 |
|
A czy fakt, że siedzę ze łzami w oczach, modląc się o wiadomość od Ciebie, byłby coś w stanie zmienić?
|
|
 |
|
-Co robisz?
- Hmm. nic. nudzę się, siedzę nad kubkiem kakao. Myślę o niczym. czasem tylko o Tobie. ale tylko czasami, dokładnie to 60 razy na minute.
- A dlaczego kakao?
- Bo przypomina mi kolor Twoich oczu.
|
|
 |
|
W sercu mam ogień, ogień żłobi mi łzy.
|
|
 |
|
Uśmiech przez łzy- to nic nie zmieni..
|
|
 |
|
Lubię liczyć. Gwiazdy i serduszka w zeszycie. Na siebie nie lubię. Ale muszę, bo kto inny ogarnąłby ten burdel, jaki we mnie zostawiłeś?
|
|
|
|