 |
|
Dopiero późną nocą, przy szczelnie zasłoniętych oknach gryziemy z bólu ręce, umierając z miłości.
|
|
 |
|
- lubisz go.. lubisz, lubisz. - zwariowałaś?! skąd w ogóle taki pomysł? - o patrz, idzie! - O BOŻE GDZIE?!
|
|
 |
|
Last Christmas I gave you my heart but the very next day you gave it away. This year to save me from tears, I'll give it to someone special. Once bitten and twice shy i keep my distance but you still catch my eye. Tell me baerce ale wiele dni później mi je zwróciłeś. W tym roku żeby uchronić się od łez, dam je komuś wyjątkowemu. Kto na gorącym się sparzył, ten na zimne dmucha, trzymam się z dala ale ty ciągle przykuwasz by do you recognize me? Well, It's been a year. It doesn't surprise me. / W ostatnie święta oddałam ci smój wzrok. Powiedz mi, poznajesz mnie? Więc minął rok, to mnie nie dziwi.
|
|
 |
|
Co w tym wszystkim jest najzabawniejsze? To, że podszedł do mnie znienawidzony przeze mnie chłopak, i podzielił się opłatkiem. Łzy po prostu lecą strumieniami z policzka. A Ty ? To od Ciebie potrzebowałam, tego, co on zrobił dla mnie. Dlaczego życie jest tak niesprawiedliwe? Mimo wszystko, dziękuję. Dziękuję A. Wiedz, że dzięki temu zrozumialam, że wcale nie jesteś taki zły, że nie raniłeś mnie celowo, tylko umyślnie. Skoro są święta, pozwoliłam sobie Ci wybaczyć, i dobrze się z tym czuję. ♥
|
|
 |
|
''I bądź tu mądry, synchronizuj dwa serca. Bo to co cię uskrzydla potrafi być jak morderca.'' / Hemp Gru.
|
|
 |
|
''kto się czubi, ten się lubi''. / działa tylko w jedną stronę. | 14.11.12.
|
|
 |
|
'przegrajmy wszystko i przestańmy już istnieć.
|
|
 |
|
Istnieją dwa powody, które nie pozwalają ludziom spełnić swoich marzeń. Najczęściej po prostu uważają je za nierealne. A czasem na skutek nagłej zmiany losu pojmują, że spełnienie marzeń staje się możliwe w chwili, gdy się tego najmniej spodziewają. Wtedy jednak budzi się w nich strach przed wejściem na ścieżkę, która prowadzi w nieznane, strach przed życiem rzucającym nowe wyzwania, strach przed utratą na zawsze tego, do czego przywykli.
|
|
 |
|
Miłość nie pyta o nic, bo kiedy zaczynamy się nad nią zastanawiać, ogarnia nas przerażenie, niewypowiedziany lęk, którego nie sposób nazwać słowami. Może jest to obawa bycia wzgardzonym, odrzuconym, obawa, że pryśnie czar? Może wydaje się to śmieszne, ale właśnie tak się dzieje. Dlatego nie należy stawiać pytań, lecz działać. Trzeba wystawiać się na ryzyko.
|
|
|
|