 |
|
Albo ja , albo Ty .. Bo razem już nigdy. ; /
|
|
 |
|
Dziś był cudowny dzień. ;D. Czemu? - pytasz .. - Bo tak mało myślałam o tym dupku , że praktycznie zapomniałam że istnieje dopóki Go nie zobaczyłam .
|
|
 |
|
Chciałabym kurwa powiedzieć, że jedynym moim grzechem było to, że Cie kochałam .. No właśnie, chciałabym , ale nie mogę, bo jeszcze ciągle o Tobie myślę. Nie widziałam świata poza Tobą, cały czas byłam obok Ciebie, nic więcej nie chciałam, tylko być z Tobą. No i jak potem mam powiedzieć , że jedynym moim grzechem było to , że Cie kochałam .. ?
|
|
 |
|
Jeśli przeszłość cię nie zadowala, zapomnij o niej. Wymyśl sobie inną historię życia i uwierz w nią. Pamiętaj tylko te chwile, kiedy udało i się dopiąć celu. Poczujesz siłę, by osiągnąć to, czego pragniesz.
|
|
 |
|
in war, no one, fights alone.
|
|
 |
|
jak dwie krople wody, nierozłączni, nierozdzielni. identyczne charaktery, to samo spojrzenie na świat. a jednak los tak zadecydował, że już od roku nie mają ze sobą kontaktu. on się śmiał, ona płakała. niby tacy sami, a jednak..
|
|
 |
|
Naprawdę Go lubiłam, ale po kilku miesiącach stwierdziliśmy, a raczej on stwierdził, że lepiej będzie udawać, że się nigdy nie znaliśmy. To był cios z obu stron poniżej pasa. I już nie ma 'dzień dobry' rano, nie ma 'dobranoc' wieczorem.. to już minęło , nasza szansa odeszła i teraz oboje próbujemy zapomnieć, chociaż, zaraz, czy oboje? Przecież On już dawno o mnie zapomniał. Nie ma łatwo, bo te cudowne wspomnienia, te chwile , ta wspólna atmosfera , rozmowy. Dalej pamiętam każdy szczegół , choć wiem , że to było dawno .. on miał coś takiego w sobie, że nie umiem Go zapomnieć. a może nie chcę ?
|
|
 |
|
a gdy sie pożegnaliśmy ostatni raz , pękło mi serce .. / 31.12.11. ; ((
|
|
 |
|
Był tylko chłopakiem, lekko nieprzystępnym i lubił sie ze mną wygłupiać .. I to , że był właśnie takim a nie innym człowieczkiem zrobiło Go wyjątkowym dla mnie .. No i sie uzależniłam.
|
|
 |
|
I nie złożył mi nawet życzeń. wszystko sie spierdoliło. a przez kogo? przez niego ! to on dał mi tą cholerną nadzieję , to przez niego sie w nim zakochałam. i mu o tym powiedziałam bo już dłużej nie mogłam w sobie tego dusić. cholerny, egoista. naiwnie myślałam, że się zmienił, a tak na prawdę jest taki sam jaki był kiedyś.
|
|
 |
|
Setki razy miałam przemożną ochotę, by dotknąć jego dłoni, i setki razy zabrakło mi śmiałości. Byłam zakłopotana. Pragnęłam powiedzieć mu, że go kocham, ale nie miałam pojęcia, od czego zacząć.
|
|
|
|