 |
|
- kocham cię .
- skąd to wiesz ?.
- widzisz gwiazdy ?.
- nie , niebo jest zachmurzone .
- ale mimo wszystko są za chmurami .
- no i co ?.
- to tak jak z moją miłością , ona jest we mnie mimo , że jej nie widać .
|
|
 |
|
- kochasz mnie ?.
- tak .
- dlaczego ?.
- bo inaczej nie umiem .
- no , ale czemu ?.
- bo tak .
- jak tak ?.
- tak .
- wyjaśnij mi to .
- jesteś jak powietrze .
- powietrze jest niewidoczne .
- ale zawsze przy tobie .
- nieodczuwalne .
- zawsze cię otula .
- nadal nie rozumiem .
- a umiesz żyć bez powietrza ?.
|
|
 |
|
- kochany święty mikołaju przynieś mi lalkę !
- a mi sanki !
- a ty czego chcesz dziewczynko ?.
- ja . ja chcę tylko odzyskać utraconą nadzieję , wiarę w miłość i drugą połówkę swego serca .
|
|
 |
|
- to miłość , wielka miłość czy gigantyczna miłość ?.
- jak .. co przez to rozumiesz ?.
- o miłości zapomnisz po dwóch miesiącach . o wielkiej miłości po dwóch latach , a gigantyczna miłość...
- tak ?.
- gigantyczna miłość zmienia twoje życie .
|
|
 |
|
- żyj ! - krzyknęła nadzieja .
- bez ciebie nie potrafię - odparło cicho życie .
|
|
 |
|
- dlaczego płaczesz ?.
- nie płacze!.
- a te łzy , które ci z oczu płyną ?.
- to nie są moje łzy .
- a czyje ?.
- przyłóż dłoń do mojej piersi , czujesz ?.
- dlaczego ci tak serce kołacze ?.
- to właśnie ono płacze .
|
|
 |
|
- miłość ..
- miłość?! co to takiego ?
- lepiej żebyś nie wiedział
- dlaczego ?.
- bo ona tylko rani .
|
|
 |
|
- dlaczego płaczesz ?.
- bo go straciłam .
- mówiłam , że to nie facet dla ciebie .
- nie to nie w tym rzecz .
- a w czym ?.
- w tym , że nie potrafię kochać .
|
|
 |
|
- one jest piękny .
- z której strony ?.
- z każdej .
- to zaglądnij do jego środka .
|
|
 |
|
- Co się dzieje z człowiekiem gdy pęka mu serce ?
- Nic.. Zupełnie nic. Przecież piję, czytam książki, czasem nawet się uśmiecham... Z tym, że każda z tych czynności nie ma najmniejszego sensu, rozumiesz ?
-Tak..
|
|
 |
|
-Lubisz mnie, czy nienawidzisz?
-A jaka odpowiedź Cię usatysfakcjonuje?
-Prawdziwa
-Prawda jest taka, że myślisz że Cię
nienawidzę, ale pragniesz abym Cię
Kochał. A Ja, lubię Cię, lecz
wolałbym nienawidzić...
|
|
 |
|
-Znów sie uśmiechasz bez powodu?
-Zawsze mam powód dla uśmiechu.
-Niby jaki?
-No na przykład to że jeszcze żyje i że Wy żyjecie ze mną.
-I to jest powód do uśmiechu?
-A czemu nie? Wszystko może być powodem do uśmiechu lub śmiechu, no może prawie wszystko.
|
|
|
|