 |
|
Dzisiejsze pokolenie ma mocne głowy i zimne serca.
|
|
 |
|
zajmij miejsce obok mnie i spójrz na tę świecącą choinkę. ładna, prawda? sama ubierałam. czujesz ten zapach? czerwone wino i moje perfumy - no przyznaj, że idealne połączenie. pociągnij łyka z butelki i odstaw z powrotem na swoje miejsce, tuż obok mojej nogi. nie, ale nie obejmuj mnie. nie czas na czułości. widzisz te kolorowe palące się lampki? są jak my. gdy się na nie patrzy uśmiech sam ciśnie się na usta - nasza przyjaźń jest czymś cudownym dlatego każdy kto na nas spojrzy pomyśli o swoim przyjacielu z ogromnym, szczerym uśmiechem. mienią się wszystkimi barwami tęczy, a jeśli tylko uruchomisz swoją wyobraźnię dostrzeżesz, że są one szczęśliwe, ale kiedyś się one wypalą. kiedyś skończy się ich okres panowania, ich pożyteczność. kiedyś wylądują w pudełku razem z bombkami na całe gorące lato i jeszcze trochę. kiedyś wylądują w koszu, zupełnie jak my i nasze serca. /happylove
|
|
 |
|
pozwoliłam sobie na to uczucie - w tej czy innej postaci. wiesz.. w pewnym momencie granica się zaciera i nie wiesz czy ty tego chcesz czy nie, bo już nad tym nie panujesz. ty tego łakniesz jak ostatniej kropli wody, potrzebujesz jak tlenu. to silniejsze od ciebie - to panuje nad tobą. cholera.. stałam się taka słaba. jestem łatwym celem. spoglądając w pusty kieliszek śmieję się sama z siebie i szepczę "nawet ślepemu udałoby się trafić prosto w serce". może to i dobrze, może właśnie to jest rozwiązaniem. może jeśli wbiję sobie nóż prosto w serce, jeśli się zabiję może będzie lepiej, to wszystko wyda się prostsze. może kiedy będę łapać spazmatycznie ostatnie hausty powietrza do płuc wszystko stanie się banałem, a ja z popieprzonym uśmiechem stwierdzę, że jestem kretynką bo najpierw pozwoliłam sobie na ciebie, ażeby potem zabić się z twojego powodu. /happylove
|
|
 |
|
Kocham go, ale na taki swój sposób, nikt tego do końca nie rozumie, ani nie ogarnia. Wielu próbowało radzić, wielu też mówiło, że damy radę. Chciałabym oj bym kurwa chciała i to bardzo. Jednak cholernie jest trudno dawać radę , kiedy On wychodzi ze znajomymi częściej niż widuje się ze mną, pierdolenie że szkoła , koszty dojazdu ironia, że tyle samo kosztuje wyjśćie do klubu. No ale coż On zawsze znał swoje priorytety, a ja zawsze przez tą jego pieprzoną obojętność cierpiałam./ passionforlife
|
|
 |
|
z dniem dzisiejszym w takim razie zaczęłam nowy rozdział mojego życia. przeszłość zostaje w tyle, mam nadzieję.
|
|
 |
|
Gdyby był Ciebie wart, nie pozwoliłby,
żebyś przez niego płakała.
|
|
 |
|
ile można cierpieć przez jednego człowieka ?
|
|
 |
|
Im bardziej starałam się na Ciebie nie patrzeć, tym bardziej tonęłam w Twoich źrenicach.
|
|
 |
|
Ostatnie słowo należy do mężczyzny i jest to : tak kochanie
|
|
 |
|
- Narkotyki ? Alkohol ? Choroba ?
- miłość .
- o kurwa..
|
|
 |
|
Znasz na bank kogoś z kim chwilę trwają
zbyt krótko.
|
|
 |
|
Bezwarunkowe uzależnienie swojego samopoczucia od obecności tej drugiej osoby.
|
|
|
|