 |
|
Wystartowałam kiepsko, jako ostatnia. Zawsze byłam inna i w trasie tego wyścigu lubiłam sobie psuć serce jakimiś frajerami, a wątrobę wódką. Kiedy inni w czasie przerwy pili wodę, ja dopalałam kolejną fajkę i poprawiałam szpilki na stopach. Buntowałam się, nie wierzyłam w to, że świat może być inny, bo w końcu co może mnie spotkać dobrego w momencie, kiedy przeszłam przez taki syf? W pewnym momencie piłam żeby zapomnieć, chciałam wymazać z pamięci te chore obrazy z domu, widok brata, który znowu staczał się na samo dno, łzy matki i krzyk ojca. Jasne, może miałam wybór, przecież nikt nie kazał być mi taką pyskatą dziewuchą, ale mimo wszystko cieszę się. Wylądowałam na dnie, raz ja dostałam po ryju, raz ja kogoś obijałam. Z zakrwawioną mordą spojrzałam do góry i wiesz co zobaczyłam? Wyścig dalej trwa, a jedynym kierunkiem w jakim mogę teraz biec jest do góry. Odbiłam się, zawody trwają, ale mam gdzie indziej metę. /esperer
|
|
 |
|
Czego się nauczyłam? Związek to dwie osoby i dla własnego dobra nigdy nie opowiadajcie o Waszych problemach, bo Wy się pogodzicie, a ludzie będą pamiętać i to wykorzystywać./esperer
|
|
 |
|
Nadal czuję skutki tej znajomości, chociaż nasze kontakty dawno się zerwały. Zjebał mi pogląd na facetów, w związku już nie jestem tak otwarta jak kiedyś, spierdolił mi coś w środku, a aktualny chłopak nie może tego naprawić. Na czym to polega? Ciągle się boję. Boję się, że on odejdzie, że mnie zostawi, że podniesie rękę, a każda kłótnia doprowadza mnie do płaczu, nawet jeśli poszło o to kto wyniesie śmieci. Wiem, że nie każdy jest taki jak tamten, ale standardowo on popierdolił system, a teraz wszyscy muszą po nim sprzątać i płacić za jego skurwiony charakter./esperer
|
|
 |
|
mija juz trzeci rok bez Ciebie, a ja nadal tesknie.
|
|
 |
|
Nie zależy mi, bo dał mi milion powodów, by tak było.
|
|
 |
|
Mimo upokorzen, lez i setki nie przespanych nocy, nadal to wlasnie on goruje w moim sercu i nie chce go opuscic.
|
|
 |
|
pomysl, ile jeszcze jestes w stanie zniesc, zanim bedzie za pozno.
|
|
 |
|
wspomnienia rozsadzaja mi glowe. Kolejne mysli przynosza ze soba tylko lzy splywajace po policzku. Tesknie, a nawet nie wiedzialam, ze go kocham. Cierpie w ciszy, bo nie chce dac mu tej satysfakcji, ze znowu upadlam z milosci do niego.
|
|
 |
|
nagle tak cicho zrobilo sie w moim zyciu, bez Ciebie / ?
|
|
 |
|
ile jeszcze trzeba odkryc prawd, by prawdziwie zaczac zyc?/?
|
|
 |
|
Byłam młodsza, twardo trzymałam się zasad, że w życiu nie ma drugich szans. Potem dojrzałam, życie zweryfikowało moje poglądy i dziś jestem w związku z drugiej szansy i serio, dałabym mu kolejne./esperer
|
|
 |
|
Jestem szczerze zdziwiona, że na Twoim sercu nie ma jeszcze wyrytej jakiejś marki, bo sądzisz, że możesz kupić wszystko, nawet miłość./esperer
|
|
|
|