 |
|
Nigdy nie chciałam Go zranić, ani też zostawić. Ale wiem, że ja nie dam mu szczęścia. Potrzebnej bliskości i codziennego uśmiechu. Nie próbuję się usprawiedliwiać tym, że dzieli nas zbyt wiele kilometrów, bo na pewno go zraniłam. Kocha mnie. Tak przynajmniej twierdzi. Ale ja musiałam zrobić coś dla siebie. Wylałam wiele łez z jego powodu. Zbyt wiele. Wiele też wycierpiałam. To po prostu niszczyło mnie od środka. To czekanie, czy napisze, czy może po raz kolejny mnie oleje.. Tego już po prostu było dla mnie za wiele. Jestem tylko człowiekiem. Kocham go, ale miłość, to nie wszystko
|
|
 |
|
Wszyscy, którzy Cie otaczają śmieją sie, cieszą z życia, a Ty, umierajac w środku rzucasz blagalne spojrzenie o pomoc.
|
|
 |
|
wiesz chciałabym cię mieć teraz, tu obok. razem z tobą żyć i żeby to wszystko znów siało się ważne
|
|
 |
|
mam nadzieję, że wciąż może być jak dawniej.. żałosne, ale prawdziwe.
|
|
 |
|
widząc resztki białego proszku na stole, pozbyłam się resztek złudnych nadziei. przez chwilę czas stanął w miejscu, nic nie miało znaczenia. tylko ja i moja wyobraźnia. cudowny stan, przyćmione oczy. proszę, daj mi jeszcze. | rap_jest_jeden
|
|
 |
|
Czułem, że czujesz to co ja, może się mylę
Czułem tak, gdy spojrzeniami spotkaliśmy się przez chwilę
I w moim innym świecie jesteśmy blisko
Ale tu bałem się, że mi pozwolisz spieprzyć wszystko - pezet ♥
|
|
 |
|
wraca przeszłość, a może
tylko uczucia, które
kiedyś myślałam,
że zniknęły.
|
|
 |
|
tylko ból dziś jest prawdziwy.
|
|
 |
|
przez przypadek wpadła na niego na ulicy zagubiona gdzieś w swoich myślach - uważaj jak chodzisz ! - krzyknął, - a to Ty - po chwili wyszeptał, spojrzała na niego, łzy zamgliły oczy w ułamku sekundy. - co Ty w ogóle sobie wyobrażasz, myślisz, że ciągle będziesz pojawiał się tam gdzie jestem, myślisz, że tęsknie za Tobą i brakuje mi Ciebie?!- wykrzyknęła mu prosto w twarz - myślę, że tak - powiedział. pochyliła głowę - myślę, że masz rację. odepchnęła go ramieniem, i uciekła. szpilki uderzały o chodnik równie głośno, jak jej serce o klatkę piersiową. | rap_jest_jeden
|
|
 |
|
idąc nocą przez ciemne kamienice przesiąknięte wspomnieniami zaciągam się papierosem, czuje jak dym rozrywa mi płuca. uzależniłam się. najwyraźniej muszę mieć jakiś nałóg, byłeś nim Ty, póki nie odszedłeś. | rap_jest_jeden
|
|
|
|