 |
|
Dziś moja przyjaciółka dała mi kartkę, na której były streszczone wakacje. Były tam opisane wszystkie miłe i te mniej miłe chwile . Gdy to czytałam łzy jakoś same płynęły . Przestraszyła się, że to przez nią płaczę, ale to nie było przez nią, to te wspomnienia wywołują takie emocje. I pomimo tego, że jest mi źle, lubię wspominać, bo dziś zostało mi tylko to ./ jestembeznicku
|
|
 |
|
Niby dorosły, ale rozum ma dziecka.
|
|
 |
|
w chwilach kiedy nie chce już się żyć, dowiadujesz się kto jest dobrym materiałem na przyjaciela. | zakochana.pl
|
|
 |
|
Dymem papierosa nie zastąpisz uczucia, jego oddechu który był blisko ciebie.
|
|
 |
|
Podobno miałam żałować, jakoś nie żałuję wcale.
|
|
 |
|
Otrząsam się z goryczy najlepszych wspomnień.
|
|
 |
|
"On kochał piwo, ona raczej wódkę. Przejmował się chwilą, ona raczej jutrem." // wzięte od swag
|
|
 |
|
[CZ.5] Gdy pojawiłam się w umówionym miejscu on już czekał spacerując nerwowo w te i spowrotem i rozglądał się na boki.Gdy mnie zobaczy podszedł powolnym krokiem wręczając mi długą,czerwoną różę,taką samą,która nadal wisi zasłuszona nad moim łóżkiem od prawie 2ch lat.Z Jego twarzy zniknęła ta cała bezczelność,cynizm i podłość.Znów był tym samym chłpakiem w którym się zakochałam.Nie wiem jak długo staliśmy tam wpatrując się w sobie oczy,ale nagla poczułam jak bierze w swą dłoń moją i prowadzi nas w pewne miejsce.Poczułam to co kiedyś :radość,dziką namiętnośc,motyle w brzuchu i zawroty głowy.Znów się uśmiechałam.Znów czułam się ważna,wyjątkowa.-Dziękuję,że dałaś mi szansę-rzekł kilka tygodni później,gdy siedzieliśmy objęci w Jego pokoju.Nagle zrobiło mi sie gorąco i wszystko wróciło:ból,bezradnosć i strach,że niedługo to się skończy-Nie wracajmy do tego-powiedziałam i delikatnie pocałowałam Go w usta.Uwierzyłam,bo kochałam i w końcu poczułam czym jest prawdziwa miłosć. KONIEC || pozorna
|
|
 |
|
ogól sobie rzęsy, usmaż cycki cokolwiek, a nie robisz z dupy licznik.
|
|
 |
|
i znowu te pierdolone ciarki gdy słyszę dźwięk przychodzącej wiadomości. /
grozisz_mi_xd
|
|
 |
|
poznali się przez internet. od razu polubili, pisali ze sobą dniami i nocami. ona opuściła się w nauce, on nie chodził do szkoły. w końcu odważyli się na związek. dzieliło ich 430 km. postanowili się spotkać, do tej pory widzieli się tylko na zdjęciach. jednak jej pewne sprawy nie pozwalały, nigdy nie dali rady się zobaczyć na żywo, przytulić, pocałować. pewnego dnia nie było go na GG pomyślała, że może nie ma internetu albo coś ważnego mu wypadło, następnego dnia zaś go nie było, minął tydzień. nie odbierał telefonu, nie odzywał się. ślad po nim zaginął, a ona do tej pory nie wie co się z nim stało. /
grozisz_mi_xd
|
|
|
|