 |
|
i do jutra byłbym martwy i kurwa przyrzekam, chyba to zrobię, bo jutro mnie nic nie czeka
|
|
 |
|
nie mówię że jesteś dziwką, ale gdyby mieli Cię pochować, twoja trumna byłaby w kształcie litery igrek
|
|
 |
|
choć nazwiesz ją księżniczką, prześpisz się jak z dziwką
|
|
 |
|
choć brak mi tchu, brak mi śliny, wypłukuję witaminy, pragnę więcej dopaminy, chcę coś, o czym zapomnimy
|
|
 |
|
gdyby sperma świeciła, twoja dupa wyglądałaby jak Las Vegas
|
|
 |
|
możesz spać z moim wrogiem, spuszczaj wzrok gdy mnie mijasz. baw się dobrze dziewczyno, aż Ci spłynie makijaż
|
|
 |
|
mamy paletę wyborów i tylko jedna próbę i nazbierało się wrogów przez to że prawdę mowie
|
|
 |
|
grałeś nie fair, ja też zagram bez reguł, szczerze się uśmiechnę w dniu Twego pogrzebu
|
|
 |
|
znam ludzi którzy skrytykują Cię z zazdrości bo sami patrząc w lustro widzą wątpliwości
|
|
 |
|
mogę zazdrościć sześciu cyfr milionerom, ale suma szczęścia i tak zawsze wychodzi na zero
|
|
 |
|
dzisiaj w nocy obudziłem się z krzykiem, śniło mi się, że żyje
|
|
 |
|
co jeśli to setny raz, gdy umiera się na drugiego człowieka? co jeśli tym razem padło na ciebie?
|
|
|
|