 |
|
nie patrz na mnie kiedy płaczę, smutniej mi jest
|
|
 |
|
zapadnę jeszcze w zadziwienie jak w śmierć
|
|
 |
|
byłem bliski, ale dziś bym to pierdolił, a nie kochał
|
|
 |
|
nie wierzyłem, że masz dusze. dzwonie dla zabicia siebie i ciebie. bo nie wiem. bo tak się złożyło.
|
|
 |
|
smutno mi, lecz nie, żebym płakał
|
|
 |
|
bełkocze, że tu wszystko przeklęte, a we mnie nic- tylko piekło
|
|
 |
|
może boimy się nowej pustki, stara już nie krzyczy
|
|
 |
|
zejdź na ziemię, ten świat nie jest fair, a może wyjdziesz z lepiej z tym, że Tobie dał - mniej
|
|
 |
|
masz czas, masz hajs, masz szczęście? nie zawsze, niepokój zatrzesz, gdy zwiążesz bandane, zbijesz 5 gramów, bratu zbijesz 5 w bramie
|
|
 |
|
jeśli jesteś stąd, masz rodzinę i dom, masz broń:)
|
|
 |
|
widywałem w telewizji, to czym on żył na co dzień, panorama miasta z willi w stanach gdzieś na zachodzie
|
|
 |
|
te głupie dziwki chcą tu fejmu i prężą się w tych swoich szmatach
|
|
|
|