 |
|
Jakie ma znaczenie to, że chcę zostać, skoro wiesz, że muszę odejść? /esperer
|
|
 |
|
To nic, że serce pęka, a chłód je objął w złości. To przecież nic takiego, taka cena miłości.
|
|
 |
|
Nienawidzę Cię. Tak bardzo Cię nienawidzę za to, że zostałam znów sama. Nie pozostawiono mi nic, dosłownie nic prócz wspomnień i bólu. Do dziś nie mam odwagi pozbyć się wspomnień, choć wiem, że to jedynie kwestia czasu. Jednak została tęsknota, której nigdy nie planowałam, i której nie potrafię się pozbyć. Nie chcę już dłużej znosić tego wszystkiego. Pragnę o tym zapomnieć, wymazać z pamięci te wszystkie miesiące, lata, kiedy nasze światy były połączone. Bo Twoje zniknięcie, odejście mnie zniszczyło, rozumiesz to? Upadłam do tego stopnia, że teraz nie jestem w stanie się podnieś. Zniszczone zostało to co wydawało mi się piękne. Runęła nadzieja, miłość przeminęła, a przyjaźń została spalona żywcem. I nie ma już odwrotu, nie ma żadnych powrotów do niczego.. Właśnie przez Twoje odejście dziś popełniam nowe błędy. Błędy, przed którymi byłam chroniona. Ale to już nie ma znaczenia. Bo to czy będę więcej cierpieć czy mniej nie znaczy już nic. Przestało mi zależeć, stałam się obojętna na to.
|
|
 |
|
Przyjaźń? Kurwa, ona przestała istnieć w moich oczach i moim życiu. To pieprzone słowo bez żadnej definicji. Słowo, które nie posiada w sobie krzty radości, ani tym bardziej szczęścia. To coś czego nienawidzę, czym gardzę i czym się brzydzę, wiesz? Tak, to coś jest złe, negatywne dla mnie. Wstydzę się, że kiedyś nazywałam ludźmi swoimi przyjaciółmi. I owszem, żałuję. Cholernie żałuję, że pozwoliłam sobie na to, aby ich wszystkich wpuścić do mojego świata. Bo zniszczyli mnie, moje człowieczeństwo, moją wiarę w nieosiągalne marzenia. Do cholery, to słowo, którym jest przyjaźń zniszczyło całkowicie mnie samą.
|
|
 |
|
To nic nie znaczy, to o niczym nie świadczy.. // Łona
|
|
 |
|
Ulegam Tobie zbyt często, masz mnie na każde zawołanie, kiwnięcie palcem, wiesz, że zawsze przybiegnę, pomogę, wystarczy jeden telefon i jestem, rzucę dla Ciebie wszystko i przybędę, o cokolwiek poprosisz, dam, gdziekolwiek się pojawisz, ja też tam będę, nie mogę już nic bez Ciebie, dla Ciebie zrobię wszystko, nazwiesz to poświęceniem? nie, to głupota.
|
|
 |
|
I kiedy krzyczałam, że z tym koniec - chyba myślałam odwrotnie.
|
|
 |
|
Nie ma już w sobie emocji, dama uczuć pozbawiona. A jedyne, co pragnęła, to umrzeć w jego ramionach.
|
|
 |
|
Do Twego serca pukam, próbując się odnaleźć. Lecz to tylko na chwilę, to nie jest nic na stałe.
|
|
 |
|
Łapię tu szczęście, choć bywa ulotne. A wieczorem spędzam wciąż noce samotne.
|
|
|
|