 |
|
rzucić, to wszystko i uciec. zacząć żyć od nowa. z nową etykietką. bez opinii, na starcie. bez ludzi, którzy kładą Ci kłody pod nogi. bez problemów, bez rutyny. bez abstrakcyjnej nadziei na lepsze jutro. chcę uciec. ale nie mogę. dalej tkwię, w tym zakichanym, szklanym, pudełku, zwanym życiem. stąd, nie ma wyjścia. nawet śmierć, jest zbyt bezszelestna, by pomóc.
|
|
 |
|
słowo kocham nie istnieje jest tylko definicja : mówią to osoby zdesperowane, które potrzebują miłości.
|
|
 |
|
a wiesz co jest w życiu najlepsze ? - niszczenie facetów, zajebiście wyluzowanych facetów, myślących że wszystko jest dla nich. - chuja. nic nie jest dla nich.
|
|
 |
|
Nigdybym nie pomyślała, że moje idiotyczne zachowanie, może być takie w skutkach...
|
|
 |
|
jesteś pierwszą myślą gdy wstaje rano i ostatnią gdy kłade sie spać . < 33
|
|
 |
|
Z całych sił ją tłuk chociaż wiedział,że tak nie można, zdarł sobie skórę z kostek a ona w końcu doszła. Erotyczny koszmar była coraz bardziej sina, lecz on wpadł jakby w trans i nie mógł się zatrzymać. Młoda dziewczyna w końcu przestała się ruszać, podczas gdy on ją rżnął, ona umarła w katuszach. //Love forever
|
|
 |
|
musisz zrozumieć ze spotka cie kara poczekam aż zatęsknisz wtedy powiem ci spierdalaj nie mamy o czym gadać - sorry wiem ze boli ale możesz już iść jak skończyłeś pierdolić
|
|
 |
|
poprosiłeś mnie byśmy poszli na cmentarz. zaprowadziłeś mnie na grób jakiegoś chłopaka. po dacie widziałam , że zginął młodo. usiadłeś na ławce i zacząłeś płakać.Ty - ten twardy facet, który nie potrafi ukazywać uczuć , zaczął płakać. usiadłam obok Ciebie, 'kim był?' - spytałam. pokazałeś mi bliznę na brzuchu po ranie kłótej - znałam ją dobrze, ale nigdy o tym nie mówiłeś. ' to mój przyjeciel. On miał sześć takich, za mnie, rozumiesz ?' - powiedział. nie rozumiałam , ledwie mówił -nigdy nie widziałam by coś tak przeżywał.'byłem bardziej pijany, nie miałem siły by się bronić. obronił mnie,zasłonił własnym ciałem. teraz rozumiesz? zgarnął moje kłócia.ja powinienem tu leżeć' - wydukał. patrzyłam na Niego z przerażonymi oczami. mocno Go przytuliłam, nie mówiąc nic. doszło do mnie,że mogło Go tu nigdy przy mnie nie być,a jednocześnie nie mogłam wyjść z podziwu odwagi Jego przyjaciela,który obornił Go własnym ciałem.wtedy zrozumiałam co to prawdziwa przyjaźń.
|
|
 |
|
... i wtedy spojrzałeś na mnie tymi słodkimi brązowymi oczami,
a ja dostrzęgłam w Nich coś więcej niż tylko przyjaźń ...
Uczucie, które silą dorówna nawet śmierci .
|
|
 |
|
` Mogę się na Ciebie obrażać sześćset trzynaście razy dziennie,
ale i tak nie wpuszczę nikogo na Twoje miejsce `
|
|
 |
|
` Ja Go tylko lubię. Ja Go tylko lubię. Ja Go tylko lubię,
do cholery ! `
|
|
 |
|
` Gdzie jest granica, co wolno i co warto, szukam,
a każdy krok jest dla mnie w życiu niespodzianką `
|
|
|
|