 |
|
Chłodne dni są po to,
aby przytulać się do Ciebie.
|
|
 |
|
- Z tego, co pamiętam, ten pan nadużywał słowa na "p"...
- Powiedz nam coś o wojnie.
- O wojnie w Wietnamie?
- W pieprzonym Wietnamie!
|
|
 |
|
Masz jeszcze aktualne ubezpieczenie zdrowotne?
|
|
 |
|
Czasami wydaje mi się, że już krzesło lepiej mnie traktuje.
Ono przynajmniej nie rani i nie mówi nic chamskiego,
od czego On jest ostatnio wprost uzależniony.
|
|
 |
|
NIE. Wcale nie jestem hardkorem. Nie lubię placków.
Nie dam kamienia i nie urwę. Nie zgadnę co masz w środku.
I co teraz?
|
|
 |
|
Mogę się do Ciebie przytulić?
Bo naprawdę nie wiem co jutro wymyślisz.
|
|
 |
|
Bo marzenia się nie spełniają, sny zawsze kończą,
wspomnienia wracają, czekolada tuczy,
a naiwność bierze górę nad podświadomością.
|
|
 |
|
Nie można zamieniać się w kamień i wyłączać uczuć.
Może tak jest łatwiej, ale ja nie lubię łatwiej.
Chyba.
|
|
 |
|
Czy to nie absurdalne, że wspomnienia
o dobrych czasach o wiele częściej doprowadzają do łez,
niż wspomnienia o tych złych?
|
|
 |
|
Było mówione "na zawsze".
Nie wiedziałam, że "na zawsze" trwa tak krótko.
|
|
 |
|
Samotność? Tak, ale taka pod kontrolą. Mogę spokojnie chodzić sama po mieście, to dobry czas na przemyślenia. Wiem, że mam dom, rodzinę i przyjaciół, mam do czego wrócić. Jedyne, czego się boję, to chyba to, że nie będę miała za kim tęsknić, o kogo się martwić, kogo kochać.
|
|
 |
|
Ludzie się zmieniają. Nie kochamy ich takich, jakimi są, ale takich, jakimi byli.
|
|
|
|