 |
|
szkoda , że nie pomyślałam by kilka miesięcy temu wcisnąć w sercu opcje ' nie angażuj się. '
|
|
 |
|
czasami masz wrażenie, że nie posiadasz nic, że pozostały już tylko wspomnienia po tamtym dniu, dreszcze na ciele i Jego niebiański dotyk.
|
|
 |
|
mówi się, że to co już było, nie wróci. ale to nie jest prawda. w niektórych sytuacjach jest zawsze tak samo, wydarzają się rzeczy, które miały już miejsce albo są podobne, nawet bardzo. przez nie najczęściej cierpimy. i chociaż wiemy co dalej może się zdarzyć i powinniśmy to zakończyć, nasza głupota jest na tyle głupia, że ciągniemy to dalej. uważamy, że niektóre rzeczy da się wyjaśnić i wybaczyć... nie słuchamy się ludzi, którzy widzą to z innej perspektywy niż my i mówią, że to nie ma sensu. dla nas pomimo bólu ma. bynajmniej tak jest przez jakiś czas, bo po ciężkim dniu i długiej nocy dopiero dociera do nas, że to naprawdę może już nie mieć sensu. i teraz zadaje sobie tylko jedno pytanie : czy cierpieć, ale z myślą, że to nie miało sensu i mogłoby już nie być tak jak sobie wymarzyłam, czy dać szanse i wierzyć, że już będzie dobrze?
|
|
 |
|
i mam nadzieję, że pewnego dnia obudzisz się z myślą : tak cholernie za nią tęsknię.
|
|
 |
|
Skończyłam już z Nim. - Przecież Ty nigdy z Nim nie skończysz... - No tak wiem ale można się połudzić że może jednak .||smutnaona
|
|
 |
|
- wiem, że Ci ciężko, ale będzie.. - .. dobrze? jak ma być dobrze, skoro tak nagle straciłam większe pół mojego serca? - rozumiem Cię, ale przecież dasz.. - .. radę? wolałabym sobie dawać radę z problemami w związku. - to co mam Ci powiedzieć? - nic. jeśli chcesz zrobić coś, co mi pomoże, zwróć mi go.
|
|
 |
|
Nie chce Cię stracić ,ale nie wiem czy chciała bym dalej cierpieć
|
|
 |
|
-Kochanie ? możesz coś dla mnie zrobić ? - Co tylko zechcesz kotku :) . - Przytul mnie i nie odchodź już nigdy więcej.
|
|
 |
|
- myślisz czasem o Nim ? - .. czasem o Nim nie myślę.
|
|
 |
|
Co u Ciebie ? - Jak tam z nim ? - odkochałaś się ? - myślisz o nim ? - kurwa jeśli tak bardzo chcesz wiedzieć, to tak myślę o nim bez przerwy, jak z nim ? - nie wiem już sama. Co u mnie ? - chujowo. - ty mi mówisz o odkochaniu , jak ja coraz bardziej go kocham i coraz bardziej mi go brakuję.
|
|
 |
|
Mam obrzydliwą chęć zwinąć się KOMUŚ na kolanach w kłębek, i DAĆ się temu KOMUŚ głaskać. Z braku możliwości zawinę się do łóżka i DAJCIE wy mi wszyscy pierdolony święty ” spokój.
|
|
 |
|
Mineło już tyle czasu , więc chyba nie ma najmniejszych wątpliwośći że jeszcze pamiętasz ten czas gdy myśleliśmy tylko ile czasu zostało do kolejnego spotkania. ||smutnaona
|
|
|
|