 |
|
"And love is not the easy thing,
the only baggage you can bring
is all that you can't live behind..."
U2, Walk on
|
|
 |
|
"Kiedy wstaję - ona jest przy mnie,
gdy zasypiam - przytula się do mnie,
gdy się śmieję - to śmieje się ze mną,
kiedy płaczę - to mówi: "jestem tu!".
Zawsze mam na kawałek chleba,
zawsze mam to, co mi potrzeba.
Co dzień spełniam swe marzenia,
każdego dnia dotykam nieba!
Tyle mam, ile mam, ile bym chciał!"
Tyle mam, Tabu
|
|
 |
|
Każdy dzień był jakby dniem wyjętym z czyjegoś życia. Przez tyle lat nie przydarzyło mi się nic interesującego. A teraz wszystko zaczęło się dziać. I mówiąc 'wszystko', miałem na myśli Lenę. Czas wlókł się i pędził jednocześnie. Czułem się tak, jakbym wyssał całe powietrze z jakiegoś gigantycznego balonu, jakby mój mózg nie był dostatecznie dotleniony. Chmury były ciekawsze, stołówka mniej obrzydliwa, muzyka brzmiała lepiej, te same stare dowcipy wydawały się bardziej zabawne, a Jackson ze skupiska szarozielonkawych przemysłowych budynków zamienił się nagle w mapę czasu i miejsc, gdzie mogłem się na nią natknąć. Uświadomiłem sobie, że się uśmiecham bez powodu, mając słuchawki w uszach i dotwarzając nasze rozmowy w głowie, tak żeby móc wsłuchiwać się w nie bez końca.. | Piękne Istoty - Garcia & Stohl
|
|
 |
|
pamiętam ostatnią rozmowę . ostatnie kilka sekund . wyczerpany pakiet darmowych minut do Niego. pamiętam moje pytanie ' czy to koniec ' ? i Jego odpowiedź ' wydaje mi się, że tak ' . pamiętam sygnał w komórce, gdy się rozłączył i jej cichy śmiech przed naciśnięciem czerwonej słuchawki. a jeszcze chwilę temu obiecał, że jest sam i zapija. kłamał. pamiętam wszystko - łzy po i przed . przed każdym widokiem Twojej twarzy. / yezoo
|
|
 |
|
odpowiedzialność - twierdzisz, że znasz definicję tego słowa. zaprzeczam. to nie ja zaszłam w ciążę w wieku 15 lat . nie Ja zostałam odepchnięta od rodziców, którzy na widok brzucha powiedzieli ' radź sobie sama ' . nie Ja, wiedząc, że noszę w brzuchu dziecko palę i zapijam na każdej imprezie. nie Ja mówię ' mam wyjebane ' wskazując na rosnący brzuch. nie ja jestem osobą bez serca. i to, że rodzice dają Ci w kość z powodu Twoich igraszek erotycznych i przypadkowej wpadki , nie zwalnia Cię z opieki nowego serca na tej ziemi. / yezoo
|
|
 |
|
znam Ją dość dobrze. jest jedną z tych, której udało się odbić mi faceta. jedną z tych, która dla Niego zakręciła dupą. która nie dała mu miłości, tylko wieczne grasowanie w Jej majtkach. jest jedną z tych lasek, która mówi ' kocham ' za plecami dodając ' twoje bokserki ' . to materialistka, dziewczyna, która już z Nim przegrała, a poluje na następnych. urządza sobie na ziemi niemałe polowanie, a mężczyzn traktuje jak zwierzęta. / yezoo
|
|
 |
|
Pezet - widzę jej obraz ♥♥♥
|
|
 |
|
nigdy nie będę w stanie odmówić mu miłości.
|
|
 |
|
- jak kocha to wróci ? - jak kocha to nie zostawi .
|
|
 |
|
- proszę. - powiedziała wręczając mu filiżankę gorącej czekolady z uśmiechem na twarzy. usiadła koło niego i upiła łyk z własnej. - dziękuję kochanie. - wyszeptał uśmiechając się swoim szarmanckim uśmieszkiem. patrzyła jak powoli delektuje się napojem. zawsze z doskonałością obserwowała jego niezwykłe usta. - ubrudziłeś się! - krzyknęła, zaczynając się śmiać. - gdzie? - o tutaj. powiedziała wskazując na jego wargę. uniósł dłoń, aby zetrzeć czekoladę. zaprotestowała. - zostaw. ja się tym zajmę. pocałowała go. - wiesz co? lubię się brudzić. - powiedział, odkrywając swój śnieżnobiały uśmiech. - wiesz co? lubię takie czekoladowe pocałunki. - odpowiedziała, wtulając się w jego ramiona .
|
|
 |
|
słowa do czegoś zobowiązują .
|
|
|
|