 |
|
nie obiecuj mi niczego. najlepiej nie wypowiadaj przy mnie tego słowa. nienawidzę obietnic. nie wierzę w nie. nie jestem w stanie nikomu niczego obiecać, i nie wymagam by ktokolwiek obiecywał coś mi. nikt nie jest pewny samego siebie na sto procent. nikt nie wie czy na pewno będzie tak, jak mówi. brak obietnic jest lepszy. brak obietnic nie niesie za sobą zawodu. brak obietnic mniej boli.
|
|
 |
|
I dotyka mnie on, lecz nie ten. I próbuję jakoś iść do przodu, a ciągle stoję w miejscu. I niby seks, ale nie kochanie./esperer
|
|
 |
|
Całował mnie, a ja nie czułam nic, jakby to wszystko działo się poza mną, jakby jego wargi wcale nie spoczywały właśnie na moich. W jego oczach oczach widziałam ten błysk, a we mnie był tylko wstręt do niego i dwa razy większy do siebie, Udałam, że wszystko jest dobrze, chwyciłam znowu jego rękę i wszystko tłumaczyłam sobie stresem związanym z nową sytuacją. Kiedy wracałam sama do domu ryczałam jak małe dziecko, tarłam wargi rękawem i plułam co jakiś czas, jakbym brzydziła się własnej osoby. Łzy spokojnie płynęły sobie po policzkach, a usta poczerwieniały od prób pozbycia się z nich jego smaku. Wtedy zrozumiałam, że to nie stres, że wszystko siedzi we mnie. Wiem, że narazie żadne wargi nie zsynchronizują się z moimi tak idealnie jak wtedy, że nie będzie już tak samo i moje próby zapchania tej pustki czymkolwiek, kończą się tym, że cierpię jeszcze bardziej./esperer
|
|
 |
|
dziewczyna: zimno mi. chłopak: dałbym Ci bluzę, ale wtedy mi będzie zimno. - XXI WIEK.
|
|
 |
|
Witaj w XXI wieku, gdzie na zawsze trwa od kilku dni do kilku tygodni, gdzie kocham stało się zwykłym słowem rzucanym na wiatr, a miłość to pisanie na gg i zmienienie statusu związku na facebooku. Gdzie skąpo ubrane nastolatki puszczają się na lewo i prawo myśląc, że są dorosłe, gdzie młodzież nie wyobraża sobie imprezy bez alkoholu.
|
|
 |
|
Jedyne czego żałuję w życiu, to tego, że nie jestem kimś innym.
|
|
 |
|
lubię spać, gdy jest mi źle. mogłabym przespać całe życie.
|
|
 |
|
a Ty? O kim myślisz, gdy kładziesz się spać?
|
|
 |
|
Nic nie boli mnie tak bardzo, jak ta twoja obojętność.
|
|
 |
|
I widzisz go, wysokiego, w szerokiej siwej bluzie z kapturem na głowie, w szerokich spodniach i zajebiście aroganckim spojrzeniu, które paraliżuje każdą część Twojego ciała i wiesz, że chciałabyś go mieć dla siebie, już tak na zawsze.
|
|
 |
|
Budzisz się pewnego dnia i widzisz, że nie masz nic. Straciłaś wszystko. Przyjaciele odeszli bezradni, gdy ciągle odtrącałaś ich wyciągnięte i chętne do pomocy ręce. Rodzina przestała pytać i zauważać nieustanny smutek na Twojej twarzy. Miłość, jak to miłość - skończyła się na jednym z zakrętów. Podchodzisz do lustra. Widzisz odbicie, ale nie swoje, tylko osoby, którą się stałaś. Patrząc we własne oczy - gubisz się. Dotykasz twarzy - wszystko niby na swoim miejscu. Jednak wrak w lustrze to nie ta samo, co tamta radosna dziewczyna pełna uśmiechu i miłości w sercu, które jeszcze wtedy było w całości.
|
|
 |
|
Płaczesz ciągle przez kogoś, kto Cię zranił, a mimo to nie potrafisz z Niego zrezgnować.
|
|
|
|