 |
|
to już jest koniec, nie ma już nic / wice wersa ♥
|
|
 |
|
Pierdole was jebane idiotki ;] [ dzyndzel ]
|
|
 |
|
Zaczęła wylewać swoje uczucia w internecie, pisała o emocjach, miłości, przyjaźni i złamanym sercu. Codziennie rano sprawdzała, czy ktoś czyta jej wypociny, chciała się dowartościować wiedzą, że ludzie są zainteresowani jej talentem. A zdolności miała, tego zaprzeczyć nie można, wiedziała o tym, że jedyna rzecz jaka jej wychodzi to pisanie. Jednak wciąż jej było mało, wciągnęła się w wir wirtualnego świata, pokochała ludzi, którzy okazali się być tacy sami jak ona. Żyła tylko w internecie. W świecie rzeczywistym była martwa, szara i małomówna, niepozorna dziewczyna z sercem ogromnym jak Azja i silnym jak dzwon. [153]
|
|
 |
|
Gdzie mam szukać klucza do Twojego serca ? [ Baaas ]
|
|
 |
|
Jaka jestem? Dziwna, chyba to określenie będzie najbardziej trafne. Duszę w sobie emocje, wysoki poziom osiągnięcia złości czasami przeradza się w wybuch płaczu. Nie mówię o uczuciach, jedynie po pijanemu. Mówię 'dziękuję' i 'poproszę'. Jestem osobą, która dla przyjaciela poświęci wszystko, będzie przy nim mimo wszystko i nie zdradzi go pierwszej lepszej napotkanej osobie. Nie lubię przy kimś płakać, a wbrew pozorom - łatwo mnie zranić. Jestem niesamowicie wrażliwa na słowa ludzi dla mnie bliskich, bo wiem, że zawsze może to być prawda. Raz kogoś lubię, a innym razem wyzwę go od najgorszych, chociaż wcale tak nie myślę. Nie lubię, kiedy ktoś wie, co czuje. Nie lubię się użalać. Prawie nigdy nie wyciągam pierwsza do kogoś ręki. Zawsze jestem uparta. Uwielbiam imprezy, ale czasami wolę po prostu usiąść w pokoju i przeczytać dobrą książkę przy ulubionej muzyce. Mimo wszystko - lubię siebie.
|
|
 |
|
Tak kurwa się cieszę, że Cie poznałam i no, że Cie mam. Naprawdę wierze w to, że najlepsze osoby poznaje się przez przypadek. / neet.
|
|
 |
|
Ej czy jak ja powiem do kogoś np : odkąd ostatnio gadaliśmy coś tam coś tam , to jest to kurwa przywłaszczone z piosenki pezeta ?! Nie , więc prosze mi nie pisać ze przywłaszczam sobie czyjeś słowa ! [ dzyndzel ]
|
|
 |
|
raz na jakiś czas chcę poczuć, że rozumiesz mnie.
|
|
 |
|
czasami ludzie muszą wypłakać wszystkie łzy, by zrobić miejsce dla samego uśmiechu.
|
|
 |
|
Żyję, jak mogę. Kocham, jak umiem.
|
|
 |
|
uciekamy przed tym za czym stale biegniemy, absurd.
|
|
 |
|
wyrzuciwszy z szafy wszystkie swoje ubrania, włożył je do torby podróżnej. dołożył kilka kosmetyków po czym zasunął bagaż. niewykluczone, że zanim wyszedł, pocałował mnie jeszcze w czoło lub policzek, może życzył mi powodzenia, dobrej nocy albo czegokolwiek innego. chyba zahaczył jeszcze o kuchnię, bo rano na stole leżał pęk Jego kluczy, a herbata w kubku była dopita. zostawił kilka swoich płyt, parę książek, skarpetki i spodnie w koszu na pranie oraz wspomnienia, masę wspomnień, których nie mogę udźwignąć.
|
|
|
|