 |
|
Witaj najlepszy momencie mojego życia. Cóż dla mnie jeszcze przygotujesz ciekawego na najbliższe miesiące? Parę osiemnastek? Imprez na mieście? Domówek? Nie pogniewam się, bo ostatnio to trzyma mnie na nogach. Jeśli masz w planach dać mi na dodatek kogoś, z kim mogłabym spędzać te wszystkie ważne dla mnie chwile, nie pogniewałabym się. Wiem, że każdemu powtarzam, że nie potrzebuję nikogo, ale właśnie jest ten moment, że chcę inaczej. Gdy wracam do domu i trzeźwieję to już nie mogę znieść, że przez całą imprezę nie mogłam nawet zadzwonić, by mu powiedzieć, że go kocham. Ale nie martw się, jeszcze troszkę wytrzymam, byleby to czekanie było tego warte.
|
|
 |
|
Tak trudno przestać bawić się dziewczynami, jednocześnie zapominając o swojej byłej, którą wciąż się kocha? Odpuść, przestań być babiarzem. Rzuć wszystko i wracaj do niej, zanim zrobisz coś, czego będziesz żałował do końca życia.
|
|
 |
|
Upadłam, fakt. Były momenty, kiedy rozpadałam się tysiąc razy i każdego jebanego razu misternie składałam od nowa. Pamiętam rozmyte od łez obrazy, nie pamiętam co pokazywały. Pamiętam, że bolało, że ból był tak wielki, że ledwo mogłam to znieść. Nie wymarzę z głowy tego jak rozpaczliwie machałam rękami,a to tylko sprawiało, że tonęłam szybciej. Byłam na dnie, przecież wiem. Teraz patrzę na moje blizny, na moje poranione ręce i idę do przodu z podniesioną głową, bo nieważne, że przegrałam sto razy, kiedy sto jeden wygrałam./esperer
|
|
 |
|
Chcę tego co każdy, tylko sto razy mocniej.
|
|
 |
|
Mordercy na ulicach a chłopaki w celach za splifa
|
|
 |
|
Pod powierzchnią mojego spokojnego wzroku drzemie wkurwienie.
|
|
 |
|
Zdany na siebie człowiek osamotniony w walce.
Indywidualnie sam sobie oparciem. / Jopel
|
|
 |
|
Znowu czuję się jak przegrany śmieć, bo
wszystko się wali prócz tej ściany przede mną. / Zeus
|
|
 |
|
" Masz takie zamyślone usta, masz takie malinowe oczy..."
|
|
 |
|
Z oczu bije mu wyraźny, biały neon z napisem " Pierdole Piękne Farmazony "
|
|
 |
|
Siedzie sobie cichutko w kąciku dmuchając w kubek herbaty i trenuję niebycie .
|
|
|
|