 |
|
nie jestem miła bo mi się już kurwa nie chce.
|
|
 |
|
to codzienny schemat. kiedy mówię o uczuciach mówię że ich nie mam.
|
|
 |
|
Poproszę kawę i to ciastko, które siedzi przy trzecim stoliku, przy oknie.
|
|
 |
|
- e, dasz mu? - hahah, co najwyżej w mordę .
|
|
 |
|
wielbił kobiety w szpilkach, a ja zapierdalałam w najkach. pożądał Mnie w dekoltach, a ja i tak zarzucałam na siebie szerokie t-shirty. próbował zaciągać Mnie do dyskotek, ja wolałam zaś deskę i skatepark. wpajał we Mnie swoje upodobania, a ja uparcie stałam przy swoim. różniliśmy się cholernie, a On i tak Mnie kochał.
|
|
 |
|
jak się na Ciebie patrzę, to myślę, że Peja zarapował "materialną dziwkę" specjalnie dla Ciebie .
|
|
 |
|
Nie kocham Cię, ale jakoś tak mi dziwnie, gdy przez cały dzień nic nie napiszesz..
|
|
 |
|
"jestem pewna, że zatęsknisz. może to będzie tylko chwila, moment, ułamek sekundy, ale zatęsknisz, wiem to. może będziesz wtedy stał w kolejce po fajki, a może będziesz słuchał dobrego rapu. ale zatęsknisz. albo będziesz z nią, poczujesz jej zapach i stwierdzisz, że nic nie dorówna mojemu. ale zatęsknisz. przeleci ci przed oczyma wszystko. każdy mój uśmiech, każda łza. każda chwila spędzona razem. zatęsknisz."
|
|
 |
|
moja mama słucha rapu, nie wiem czy chce, ale słucha. / congratulations
|
|
 |
|
wszystko trwa dopóki sam tego chcesz. / ol.l
|
|
 |
|
Przykro mi mamo, ale moim ideałem nie jest kulturalny książę na białym koniu, tylko ten cholerny, zdemoralizowany brunet, o którym nie mogę przestać myśleć. / nenaa
|
|
 |
|
ale chyba jestem twoim piekłem.
|
|
|
|