 |
|
Sometimes, things just seem to fall apart
When you least expect them to
Sometimes, you want to pack up and leave behind
All of them and all their smiles
I don't know what to think anymore
Maybe things will get better
Maybe things will look brighter
Maybe, Maybe, Maybe
|
|
 |
|
Chcesz dowodu to go masz
Prosto w twarz ci powiem
cały czas każdy z nas
próbuję żyć jak człowiek
to jest sztuka, w dobie gdy wielu
dąży po trupach do celu,
szuka szczęścia w helu lub biegnie
po frajerów, wszędzie muka,
się czai,
niewiadomo gdy zagai
nie każdy jest świadomy
co naprawdę tak potrafi
weź 24 na dobę, szczery, lojalny jak wobec rodziny
to znaczy być odpowiedzialnym
za swe czyny.
|
|
 |
|
-nic nie czuje teraz. jebie mnie to, czy ktoś się na mnie obraził, ktoś próbuje mnie przeprosić, komuś się podobam, ktoś się do mnie nie odzywa lub mnie olewa, czy ktoś się na mnie popatrzył, uśmiechnął się do mnie. w ogóle nic mnie nie obchodzi. - faza obojętności obecna teraz w naszym życiu jest zajebista
|
|
 |
|
Bo przyjaciel nie odchodzi, nie zrywa kontaktu, nie zapomina.
|
|
 |
|
Nie odwracaj się, zbyt daleko to zaszło A ten pech dzisiaj nie da twoim powiekom zasnąć Jedni wiedzą, że wartość charakteru to mózg Jeśli twierdzisz inaczej to zoperuj nas tu...
|
|
 |
|
Twarze z przeszłości spacerują po mej głowie twarze, o których nie chcę i nie umiem zapomnieć... Co prawda wspomnień nikt nie może mi odebrać ale i tak boli, że nie możecie być tu i teraz... Czasem zrozumieć to wszystko jest tak trudno I ciężko sobie wmówić, że życie jest próbą Że ktoś ułożył ten plan precyzyjnie Kiedy odchodzą szybko ci, którzy żyli tak niewinnie Co boli? to, że musisz tkwić bezczynnie Faktów niewoli w wiecznym memento mori Wyrzucam smutek, zostawiam pamięć o nich Twarze z przeszłości, duchy, których nie chcę wygonić...
|
|
 |
|
Jak mnie widzą tak mnie piszą
Chcą wiedzieć o mnie tylko to, co właśnie słyszą
Mógłbym przysiąc, że mnie nie znają
Zamiast w symbiozie z ciszą gadają, gadają
Rozśmieszają mnie tym wszystkim
Rozweselają wokół wszystkich
Wizerunek mój przejrzysty, otwarta księga
Choć ja ich na prawdę nie znam, przysięgam
Wiedzą czego pożądam, czego pragnę
Dokładniej czasem ode mnie, niech zgadnę
Widzą i słyszą tylko to co chcą
Zupełnie nie przeszkadza mi to
Więc bierz mnie jakiego chcesz kochanie
Zjedzmy kolację, chuj z śniadaniem
Szanuje twoje zachowanie, jesteś jak ja
Mogę być przygodą, daniem dla mnie gra
|
|
 |
|
nie mam siły na zabawe w przyjaźń
|
|
 |
|
gdy cię widzę poprawia mi się humor.
|
|
 |
|
nie pozwól mi się o ciebie martwić.
|
|
 |
|
Bóg ukrył piekło w samym środku jej serca
|
|
 |
|
czasem trzeba powiedzieć najgorszą prawdę najlepszemu przyjacielowi tylko po to, by przejrzał na oczy i próbował ratować to, co powoli niszczy... ♥
|
|
|
|