 |
|
Nie lubi spódniczek, a czasem w nich chodzi. Lubi gorzką herbatę, a ciągle ją słodzi.Chce mieć długie włosy a ciągle je ścina, nienawidzi przekleństw a często przeklina..!
|
|
 |
|
'Wiem, że nawet po długim czasie wcale nie będziesz mi taki obojętny jak każdemu się wydaje, wiem, że widząc Cię emocje wrócą, wiem, że kiedy na dole ekranu pojawi się wiadomość z Twoim imieniem, ciśnienie ewidentnie mi podskoczy. '
|
|
 |
|
kochał ją w trampkach , pożądał w szpilkach , ubóstwiał na boso .
|
|
 |
|
Hop-hyc, hop-hyc... Uczesana w dwa kucyki skakała przez skakankę. Jakże chciała wrócić do tych czasów, gdzie nie było złamanych serc, a największym problemem była "skucha" podczas grania w gumę.
|
|
 |
|
Zrób mu to samo co On zrobił Tobie - rozkochaj go w sobie... A potem zachowaj się jak suka; powiedz mu że to były tylko żarty.
|
|
 |
|
bo ona lubi wiedzieć , że jest potrzebna - że ktoś ją potrzebuje...lubi widzieć uśmiech na twarzach innych... lubi czasem usłyszeć: "Dobrze,że jesteś"...lubi widzieć "ten blask w oku"...lubi czuć "to coś"... lubi, gdy koło niej są ludzie których kocha...lubi przytulić się do bliskiej osoby i nie pytać o nic. ot, tak
|
|
 |
|
Wszystkie Ci mówią, że jesteś przystojny. Tyle razy to już słyszałeś! Więc po co ja mam Ci to mówić? - Bo jesteś tą, od której chce to usłyszeć.
|
|
 |
|
tłumaczył mi jak pięcioletniemu dziecku,że to nie jest koniec świata i trzeba dalej żyć.
.
.
.
.
Ważne jest, aby pozwolić pewnym rzeczom odejść.Uwolnić się od nich. Odciąć. Zamknąć cykl. Nie z powodu dumy, słabości czy pychy, ale po prostu dlatego, że na coś już nie ma miejsca w twoim życiu. Zamknij drzwi, zmień płytę, posprzątaj dom, strzepnij kurz.Przestań być tym, kim nie jesteś. Bądź tym, kim jesteś. Musisz zrozumieć, że to nie jest gra znaczonymi kartami. Raz wygrywamy,raz przegrywamy. Nie oczekuj, że inni Ci coś zwrócą, docenią Twój wysiłek, odkryją Twój geniusz, odwzajemnią Twoją miłość.
|
|
 |
|
przecież ja jestem taka zwyczajna. i te nieznośne włosy, które ciągle odgarniam za ucho.
|
|
 |
|
Kochała go, w końcu miał takie poczucie humoru. Kiedyś napisał jej list, w którym wyznał jej miłość. Nie zauważyła tylko daty w rogu kartki. 1 kwietnia - Prima Aprilis...
|
|
 |
|
przerażona fałszywością świata uciekam w samotność. słodki smak czekolady i puste pudełka po papierosach.
|
|
 |
|
czuję dotyk Twej dłoni na moim policzku, potem zbliża się Twój oddech, zaczynamy się całować, tak namiętnie całować jakbyśmy byli parą.. i nagle.. nagle się budzę cholera jasna!
|
|
|
|