 |
|
MAM WYJEBANE - czyli zajebiście mi zależy i cholernie się przejmuję , ale wstydzę się do tego przyznać.
|
|
 |
|
dziewczyno, pamiętaj! jeśli choć raz podniósł na Ciebie swoją pierdoloną łapę, to zapamiętaj - zrobi to i kolejny. tu nie ma słowa 'stop'. On nie przestanie - bo ma świadomość , że jesteś słaba. nie daj się - odejdź, zostaw, oddaj - zrób cokolwiek, nie truj się tymi toksynami
|
|
 |
|
nigdy nie wybiera się osoby, która stawia ultimatum
|
|
 |
|
Czarna Zmora wraaaaaca : D , nie które z was powiedziały" bym lepiej tutaj przelewała swoje emocje niż je dusiła ", no i postanowiłam to zrobić.. , ponieważ w realu nie mam osoby ,której bym mogła zaufać.. a wiem ,że tutaj mogę być sobą.. dobra mhmhmhm nie zanudzam i czytajcie wpisy moje ; 3 , zero fikcji , tylko 100% prawdziwych faktów.
|
|
 |
|
lubiłam tą znajomość, choć łączył ją tylko kabel. lubiłam to, że zupełnie nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak wygląda, jak poruszają się Jego usta, gdy mówi, uśmiecha się, nie wiedziałam czy Jego dłoń jest gładka, czy wręcz przeciwnie szorstka, w dotyku. lubiłam proces, kiedy czytałam zdania, które wysyłał po kilka razy śmiejąc się do ekranu monitora. lubiłam, dopóki nie zauważyłam podczas którejś z kolei rozmowy przez skype'a, że serce na ton Jego głosu przyspiesza.
|
|
 |
|
Pomagam wszystkim wkoło, daje rady, jakich pierdolony psycholog by nie wymyślił, a sama nie potrafię ogarnąć syfu, który rozrywa mnie od środka. Nie radzę sobie z Jego uśmiechem, kiedy na mnie patrzy. Nie radzę sobie z ciszą, z którą mnie zostawia na kolejne tygodnie. Nie radzę sobie z drżącymi dłońmi przy odpalaniu papierosa. Mam milion wad, ale potrafię kochać. Potrafię oddać serce, jak nikt, nikomu.
|
|
 |
|
lubię noce. uwielbiam siadać na łóżku, otwierać okno i z zamkniętymi oczami zaciągać się chłodem powietrza. kocham obserwować miasto, które śpi. wielbię tę ciszę, która jest tak cholernie magiczna
|
|
 |
|
a gdyby kiedyś ktoś powiedział mi , ze facet zniszczy moją psychikę aż tak bardzo - w życiu bym nie uwierzyła
|
|
 |
|
NIE , nie wracam do domu przed 20 , raczej grubo po północy , NIE interesują mnie grzeczni chłopcy , raczej Ci z tatuażami i kolczykami , NIE poniżam się przed jakimś chujem , raczej to ja poniżam tych chujów , NIE jestem ideałem , raczej zaprzeczeniem ideału,ale i TAK mnie kochasz , wiem to.
|
|
 |
|
Nigdy nie wiezylam w wirtualna miłość często śmiałam się osób ,które tak ostentacyjnie wypowiadały się na ten temat w najśmielszych snach nie myślałam ,ze doświadczę tego uczucia... a jednak stało się ..właśnie jestem w tymże stanie i nie wiem dokąd to mnie zaprowadzi...
|
|
 |
|
MOJA HISTORIA cześć 3
Podsumowując poznałam go na czacie... Po kilku spotkaniach wiedzielismy ze to przeznaczenie zaręczyliśmy się, . Dzielimy radości i smutki, obowiązki jak małżeństwo, opiekujemy się sobą na wzajem, a ja nadal nie wierzę, że tak mocno kocham, że to ten którego poznałam na czacie...Dziekuje Szymon :*
|
|
|
|