 |
|
próbowała zrozumieć swoją patologiczną potrzebę miłości
..i to, że jednocześnie tak wytrwale ją odrzuca.
|
|
 |
|
moje uczucia ? mogę sobie nimi jedynie pomieszać kawę
|
|
 |
|
Nie ma sposobu na ucieczkę od swoich myśli. Zbyt długo czekały na wyzwolenie, żeby teraz dać się zbyć byle czym
|
|
 |
|
chcę stabilności. najlepiej emocjonalnej
|
|
 |
|
ten stan, kiedy budzisz się w południe, nie znając dnia tygodnia. na poduszce tylko pozostałości wczorajszego makijażu, a obok, na szafce nocnej niedokończone opakowanie tabletek nasennych. siadasz na skraju łóżka uświadamiając sobie, że jest z Tobą naprawdę źle. jednak jeszcze gorsza jest świadomość, że nie ma jednej osoby, która byłaby Twoim stanem chociaż w niewielkim calu - zainteresowana
|
|
 |
|
to nie tak że ja się zmieniłam. ja po prostu dorosłam
|
|
 |
|
kobiety nie trzeba pilnować...trzeba zrobic tak by nie chciała odejść!!!
|
|
 |
|
Nie boję się że mnie zranisz, ale że się nie obronię...
Nie boję się ciszy, ale bezsensownego natłoku słów...
Nie boję się że będę sam, ale samotności w tłumie...
|
|
 |
|
moja droga. nie liczą się tylko rurki, sweterek i długie blond włosy. liczy się przede wszystkim serce i rozum
|
|
 |
|
Codziennie patrzę na ten popierdolony świat, i co widzę? - kłamstwo, fałsz i kurestwo
|
|
 |
|
Pocałunek jest jak obietnica.
To jakbyś powiedział: Tak, będę Cię kochać
|
|
 |
|
Serce buntuje się przeciwko nadmiarowi niezdrowych emocji. Wtedy czuję, że to już blisko. To takie niepojęte, poznanie tajemnicy wiecznego snu, na który tylu wokoło zapada. Myślę, że ktoś poprowadzi mnie za rękę w pierwszą otchłań i odnajdę światło
|
|
|
|