 |
|
' i stało się wysłała tego ostatniego smsa.."mimo tego jak mnie skrzywdziłeś, pamiętaj żę zawsze będę Cię kochać.. " "kochanie to był tylko zły sen ;** pamiętaj, że ja nigdy Cię nie skrzywdzę ;** kocham Cię ;**" i zasnęła..
|
|
 |
|
' i kiedy skończyła pić kolejną butelkę wina uświadomiła sobie że nic.. nawet alkohol nie zastąpi jej jego czułego dotyku, namiętnego głosu i męskiego zapachu..
|
|
 |
|
' bo zawsze jakaś cząstka Ciebie zostanie we mnie.. bo to właśnie dzięki Tobie stałam się tym kim jestem.. stałam się właśnie tą przebojową dziewczyną, która sama umie o siebie zadbać, i która bez skrupułów potrafi wyrazić swoje zdanie.. odkryłam w sobie piękno jakie we mnie drzemało, a wystarczyło je tylko obudzić... i właśnie za to Ci dziękuję...bez wzglendu na to co się może kiedyś wydarzyć...
|
|
 |
|
nienawidzę takiego życia !
|
|
 |
|
... odzyskała wiarę, w to, ze odzyska szczęście, a serce swe była gotowa oddać w Jego ręce ; ))
|
|
 |
|
z pozoru szczęśliwa, ale w głębi duszy smutna.
|
|
 |
|
' kocham cię, czy tego chcesz, czy nie. Czy ja tego chcę, czy nie. To jest jak choroba. Jak niemoc, która odbiera mi możność wolnego wyboru, która topi mnie w otchłani. Zabłądziłam w tobie, nigdy już się nie odnajdę, nie odnajdę siebie takiej, jaką byłam.
|
|
 |
|
' za każdym razem, gdy zdmuchuje świeczki na torcie, gdy znajdę czterolistną koniczynę, gdy zgadnę na którym policzku mam rzęsę, wymawiam w myślach to samo życzenie, życzenie związane z Tobą. /by upita_marzeniami_x3
|
|
 |
|
Ona nigdy nie zwalniała.
Nie wiedziała dlaczego, ale wiedziała,że kiedy jest całkiem samotna, czuje,
że wszystko traci.
|
|
 |
|
I pewnego dnia, to co było zagubione odnajdzie się...
|
|
 |
|
Błagam, nie pierdol mi tu o pięknych oczach kiedy patrzysz na dupe!
|
|
 |
|
kiedy tak kładłeś delikatnie swoje dłonie na moich biodrach, a ja obejmowałam Twoją smukłą szyję, uświadamiałam sobie, że nie chcę nikogo innego. byłam wyczulona na Twój zapach, łaknęłam go. godzinę po jego powąchaniu nadal czułam go na sobie, chciałam by przeniknął mnie do szpiku kości. Twój czuły dotyk koił wszelki ból, mogłeś dotykać mnie tak cały czas, nigdy nie zaczęłoby mi to przeszkadzać. kiedy szeptałeś mi do ucha, czułam na całym ciele przechodzące dreszcze, pozwoliłabym Ci mówić tak godzinami, nie doczekałbyś się znudzenia. i teraz, kiedy wiem, że więcej nas to nie spotka, że nasze drogi się rozłączyły, że nie jesteś mi pisany, nie potrafię wrócić do normalności, bo w uszach nadal dźwięczą mi słowa nadziei, w skrzynce pocztowej mam setki pięknych słów, a na tapecie wspólne zdjęcie. nie umiem się tego pozbyć.
|
|
|
|