 |
|
Prawda jest taka, że czasami brakuje mi Ciebie tak bardzo, że ledwo mogę to znieść
|
|
 |
|
siedząc na ławce z papierosem w ręku zastanawiała się, jak mogła być tak naiwna i wierzć w
każde jego słowo. Nadal bardzo go kochała, ale nie mogła mu wybaczyć tego bólu, który zagościł
w jej sercu właśnie przez niego. Przyjaciele ostrzegali ją, mówili jaki jest na prawdę.
Znali go.. Ona jednak nie chciała im wierzyć. Chciała udowodnić im, ze się co do niego mylą..
Niestety.. oni mieli rację...
|
|
 |
|
leżę w łóżku i rozmawiam z sufitem . dlaczego ? , wydaje mi się że rozumie więcej niż podłoga .
|
|
 |
|
chciałam wysłać Ci prezent na nk, był super tata, super babcia, super siostra... ale super skur.wysyna jeszcze nie wymyślili.
|
|
 |
|
' z życiem jak na lodowisku - jedziesz. byle do przodu. jak się wywrócisz to wstaniesz. a jeśli masz partnera on nigdy nie pozwoli ci upaść. a jeśli tak się stanie to oboje się wywrócicie. i oboje wstaniecie. i zawsze będzie wam ciepło. bo razem. ;)
|
|
 |
|
' 234356664689632 rzeczy do zrobienia , a zero ochoty . ale jakoś sobie poradzę , zawsze sobie radzę . a że wychodzi z tego chuj , inna sprawa .
|
|
 |
|
' a największą jej wadą było to, że przeogromnie tęskniła. myślała o nim nieustannie. to weszło jej w nawyk.
|
|
 |
|
' wiesz jak się czułam, gdy mnie zostawiłeś? wiesz jak bardzo bezsensowne stały się moje ulubione zajęcia? wiesz jak gorzka była czekolada ? jak zimne kakao ? jak pochmurne było niebo ? nie wiesz jak było ciężko. nawet nie chcesz wiedzieć.
|
|
 |
|
' kiedy jest bardzo, bardzo smutno, pomyśl co Cię martwiło 3 lata temu o tej samej porze. nie pamiętasz? no właśnie.
|
|
 |
|
' lubię takie pieprzone, drobne rzeczy, jak trzymanie za rękę i szczery uśmiech.
|
|
 |
|
' kochała go, tak jak się kocha wiosnę i lato, zachód słońca i wakacje. lecz tak to jest, że ani wiosna, ani lato, ani zachód słońca i wakacje nie trwają wiecznie
|
|
 |
|
' decydując się na znajomość z Tobą nie sądziłam , że zaangażuję się w nią tak absolutnie i bezwarunkowo . że narodzi się we mnie coś znacznie silniejszego , niż oczekiwałam po tym związku . że stanie się to , czego się bałam i zapewne boję się nadal . dałeś mi odczuć tyle ciepła i tyle zrozumienia , ile nie dał mi w życiu nikt . bo nikt , kogo los postawił na mojej drodze , nie umiał mnie pojąć , nie potrafił mnie zrozumieć . każdy chciał mnie zmieniać , dostosowywać do subiektywnie postrzeganej przez siebie utrwalonej formuły zachowań i posunięć . ty jeden nie próbowałeś . chciałeś mnie taką , jaką jestem , z całą moją złożonością , nieprzewidywalnością ; trudną i krytyczną . z wszystkimi moimi wadami'
|
|
|
|